Władek na ustach całego świata
Przez kilkanaście ostatnich dni Vladimir Semirunnii, łyżwiarz KS Pilica, był jedną z najpopularniejszych postaci polskiego i światowego sportu. Wicemistrz olimpijski z Mediolanu jeszcze przed powrotem do Polski powiedział, że swój medal odda dla Tomaszowa. – Miasta, które stało się moim domem. Chciałbym, żeby ten medal był inspiracją dla młodych zawodników – stwierdził. Podczas ceremonii zamknięcia zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina był chorążym polskiej reprezentacji.
13 lutego 2026 r. zapisze się na kartach historii polskiego sportu. Tego dnia V. Semirunnii zdobył srebrny medal w biegu na 10 000 m – pierwszy tomaszowski krążek na zimowych igrzyskach. Jeszcze tego samego wieczoru życie 23-latka z Tomaszowa zmieniło się diametralnie. Udzielił setek wywiadów (po polsku, rosyjsku, angielsku). Gdzie się nie ruszył, wszędzie otaczały go kamery i mikrofony. Dziennikarze chcieli wiedzieć wszystko o naszym Władku. Następnego dnia towarzyszyli mu nawet podczas walentynkowego spaceru z Klaudią, jego dziewczyną, która przyjechała z Tomaszowa, by mu kibicować.






