Politycy mówią prawdę!
Oczywiście nie zawsze i nie wszyscy, ale nawet te drobne przejawy szczerości zasługują na pochwałę i nagłośnienie.
W wywiadzie dla piotrkowskiego radia Strefa.fm Marcin Witko oświadczył, że potencjał Piotrkowa Trybunalskiego jest dużo większy niż potencjał Tomaszowa Mazowieckiego. Wiele osób zapałało oburzeniem na te słowa. Niesłusznie. To bardzo optymistyczne. Świadczy bowiem o tym, że nasz włodarz wreszcie poznał mocne i słabe strony rządzonego przez siebie miasta, bo jak inaczej mógłby dokonywać porównań. Być może ta wiedza zaowocuje działaniami, które wzmocnią słabe strony Tomaszowa i pozwolą bardziej uwidocznić mocne. Nie mamy wprawdzie gwarancji, że dorównamy Piotrkowowi, ale przynajmniej wejdziemy na drogę jakiegoś rozwoju. Niestety – ten optymistyczny akcent Pan Prezydent popsuł w dalszej części wypowiedzi, sugerując, że nie wyklucza możliwości ubiegania się o stanowisko prezydenta Piotrkowa. Zasiał tym samym w sercach swych zwolenników ziarno niepokoju – o który potencjał zacznie dbać bardziej – tomaszowski czy piotrkowski.

W andrzejki co roku próbujemy trochę dla zabawy, a trochę na serio uchylić rąbka zasłony spowijającej przyszłość. Wróżby to stary jak ludzkość sposób na oswojenie niepewnego jutra. Nasi pradziadowie byli przekonani, że są dni, kiedy duchy przodków wracają na ziemię i odsłaniają rąbek nieznanego. Do nich zaliczano m.in. początek adwentu rozpoczynający rok kościelny. Sprzyjał on ponoć wróżbom miłosnym.
Listopad to miesiąc zamierania wegetacji większości roślin i zwierząt. Fenologowie (naukowcy zajmujący się określaniem przebiegu i czasu trwania pór roku na podstawie okresowych zmian w życiu roślin i zwierząt) nazywają go "późną jesienią".


