– Chcemy, żeby nasze dzieci miały gdzie grać, bawić się, rozwijać swoje pasje – mówią rodzice młodych piłkarzy z Tomaszowskiej Manufaktury Futbolu, którzy w społecznym zrywie przygotowali teren pod nowe boiska. Powstaną na terenie byłej przystani "Wistomu" przy ul. PCK. – Lokalizacja jest świetna. Sprawimy, że to miejsce znowu będzie tętnić życiem – zapowiada Konrad Wójciak, koordynator szkolenia w TMF.
70 lat temu, na wysokości obecnej pętli autobusowej MZK, powstała przystań kajakowa Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu, późniejszego "Wistomu". Jeszcze w latach 70. ub.w. wiele się tam działo. – Były budynki na sprzęt kajakowy, ale też boiska do gier zespołowych, tenisa i ściana do squasha. Poza tym całe zaplecze z domkami kempingowymi i sanitariatami. W ośrodku kwitło życie sportowe, odbywały się też imprezy kulturalne. Ludzie chętnie chodzili tam na spacery, spędzając przyjemnie czas – wspominał jeden z mieszkańców naszego miasta.
Lata świetności wistomowskiej przystani skończyły się, kiedy zakład zaczął podupadać. Obiekty niszczały, a syndyk nie mógł sprzedać terenu, ponieważ należał do Skarbu Państwa. W końcu zdecydowało się go przejąć miasto, ale nie miało pomysłu na jego zagospodarowanie. W międzyczasie budynki rozszabrowali wandale i zbieracze złomu. Działka zarastała, przybywało odpadów, dochodziło do pożarów. W końcu jej część (ponad hektar z zabudowaniami) oddano (później sprzedano) w prywatne ręce. Właściciel buduje tam hotel i zaplecze wypoczynkowo-sportowe, ale końca inwestycji nie widać.
Sąsiedniej działki (po lewej stronie, patrząc od ul. PCK) miasto nie przewidziało do sprzedaży. Pozostały tam jeszcze "resztki" ze starej przystani – ruiny starych sanitariatów. Do niedawna teren był tak zarośnięty, że trudno było się przedostać na dzikie plaże nad Pilicą. Jednak w ostatnim czasie został oczyszczony. Zajęła się tym Akademia Piłkarska TMF w Tomaszowie. – Właściwie rodzice naszych podopiecznych, którzy bardzo pozytywnie odpowiedzieli na naszą propozycję. Społeczny zryw przyniósł świetnie efekty. Udało nam się uporządkować teren – wyciąć chaszcze, krzewy i drobne drzewa oraz przygotować teren pod przyszłe boiska – mówi K. Wójciak.
TMF dzierżawiła od miasta prawie dwuhektarową działkę, na której chce zbudować infrastrukturę piłkarską. – Dwa pełnowymiarowe boiska – jedno trawiaste, drugie ze sztuczną murawą. Do tego trybuny, szatnie, zaplecze biurowe, oświetlenie. Miejsce jest świetne pod kątem dojazdu, parkowania. Idealne na zajęcia sportowe, ale też rekreację. Rodzice podczas treningów zamiast siedzieć na telefonach w samochodach będą mogli pospacerować nad rzeką – snuje plany koordynator szkolenia w klubie.
Wiele udało się już zrobić własnym sumptem (zrywem społecznym), ale żeby zbudować planowaną infrastrukturę, będą potrzebne olbrzymie nakłady finansowe. Obecnie obiekty są w fazie projektowania. Klub wystąpił z wnioskiem o pozwolenie na budowę. – Będziemy się starać o dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki, jak również z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Przed nami dużo pracy. Liczymy, że znajdą się też firmy, instytucje, które wspomogą nas w realizacji tego zadania. Będziemy potrzebować środków na wkład własny – informuje K. Wójciak.
Kierowana przez niego akademia piłkarska działa od 2019 r. i skupia 130 dzieci, w wieku od 6 do 13 lat. Wychowała już reprezentanta Polski – 15-letni Antoni Chojecki jest obecnie zawodnikiem Widzewa Łódź. W TMF pracują wykwalifikowani trenerzy. Klub korzysta z orlików przy samochodówce i II LO, Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale oraz hal "gastronomika" i szkoły przy Strefowej. – Atmosfera jest znakomita. Bardzo dobrze integrują się dzieci, ale i rodzice. Te prace porządkowe, które prowadziliśmy na terenach, gdzie powstaną boiska, to była świetna akcja. Przydało nam się trochę ruchu – mówi jedna z mam. TMF organizuje też ogniska, rajdy rowerowe, zbiórki na leczenie chorych, półkolonie i szereg innych inicjatyw rekreacyjnych i okołosportowych.
(fot. TMF Tomaszów)
ag



Komentarze