Dewastują miasto. Potrzebują miejsca na legalne graffiti
Tomaszów to nie tylko piękne odnowione parki, przystań i uporządkowany plac Kościuszki. To także pomazane wulgaryzmami, wątpliwej jakości rysunkami, kibolskimi napisami i grafiką budynki i ogrodzenia. Nie ma w mieście osiedla wolnego od zdewastowanych murów i elewacji.
Na Przeskoku, w samym centrum miasta – jak już pisaliśmy – pełno jest bazgrołów, chamskich tekstów, napisów sympatyków Widzewa i innych malunków. Zniknął pod nimi niemal całkowicie piękny mural zrobiony niegdyś przez uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6. W elewacjach są dziury, tynk się sypie. W przejściu śmierdzi moczem. Wszystko to dzieje się od dawna pod okiem Straży Miejskiej, która ma swoją siedzibę na placu Kościuszki. Do dewastacji elewacji, murów, ogrodzeń, skwerów, ścian dochodzi też w innych miejscach. Wulgaryzmy i bazgroły są np. na targowisku miejskim i wokół niego, w okolicach I Liceum Ogólnokształcącego – na ulicach Mościckiego, Armii Krajowej, Bohaterów 14 Brygady, a także m.in. na osiedlach Niebrów i Strzelecka, ale nie tylko.






