142 lata kolei w Tomaszowie
Druga połowa XIX wieku. Imperium Rosyjskie, a w nim Królestwo Polskie z Księstwem Łowickim w składzie. Skierniewice są w tym księstwie. Przez miasto (i dalej) w latach 1840–1848 budowano linię kolejową z Warszawy do Wiednia. Łączyła ona stolice dwóch zaborców – Rosji i Austro-Węgier. W Rosji carem, czyli cesarzem, był Aleksander III, natomiast w Wiedniu władzę sprawował Franciszek Józef I Habsburg. Łączyła ich wspólna pasja – łowiectwo. Nie chodziło jednak o myślistwo uprawiane od zarania dziejów dla zaspokajania głodu, lecz o rozrywkę polegającą na zabijaniu zwierząt dla trofeów w postaci poroży do powieszenia na ścianie czy skór do rzucenia pod nogi lub przykrycia kanap.
Aleksander III zorientował się, że w pewnej odległości od Skierniewic, gdzie zatrzymywał się podczas pobytów w Królestwie Polskim, rozciąga się olbrzymi kompleks Puszczy Pilickiej, obfitujący w zwierzynę, choć już bez turów (ostatniego przedstawiciela tego gatunku ubito bowiem w 1627 r. nieopodal Skierniewic w lasach jaktorowskich). Po raz pierwszy polował w Puszczy Spalskiej w 1876 roku. Pięć lat później, w 1881 roku, zapadła decyzja o budowie linii kolejowej Iwangorodzko-Dąbrowskiej [od Iwangorodu (obecnie Dęblina) – do Dąbrowy Górniczej]. Był to liczący około 460 km szlak, najdłuższy w Królestwie Polskim.






