Kosić czy nie kosić
Przed rokiem zarządca skweru nazwanego im. Obrońców Tomaszowa w 1939 r. urządził na jego części namiastkę łąki. Posiano rośliny kwiatowe spotykane na łąkach i polach, np. polne maki. Gdy roślinność wyrosła i zakwitła, na skwer zleciały się trzmiele, motyle, pszczoły, które zapylały i zbierały nektar. Eksperyment się powiódł. Do czasu.
Niepielęgnowaną łąkę opanowały chwasty samosiejki, których nasiona przywiał wiatr. W tym roku, kilka dni temu, łąkę skoszono. Nasiona skoszonych chwastów rozsiały się i wyrosną na nowo. Czy tak być musiało?

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł




Nietypowo, bo w miniony czwartek (22 lipca), odbyła się czterdziesta w kadencji sesja Rady Powiatu. Głównym celem posiedzenia było powierzenie dwóm gminom tymczasowego zarządzania drogami powiatowymi. Ważne też było wprowadzenie zmian do tegorocznego budżetu. Należało zwiększyć nakłady na dużą inwestycję drogową, by można było zakończyć przetargi.

