Kierowcy coraz częściej mówią o tym, że jest tam niebezpiecznie. – Wyjechanie w lewo graniczy z cudem – twierdzą nasi czytelnicy.
To typowe skrzyżowanie i teoretycznie dla osób znających przepisy ruchu drogowego nie powinno stanowić problemu. Ale stanowi. Wynika to nie z winy kierowców, ale z powodu dużego ruchu w tym miejscu. Ulica Mireckiego to droga wojewódzka nr 713 i trasa tranzytu, którą jeździ dużo ciężarówek. Z kolei z ulicy Zacisze korzysta wielu mieszkańców z okolicznych osiedli i pracowników pobliskich firm.
Niestety wyjechanie z niej w lewo z obydwu stron czasem graniczy z cudem. W miejscu tym dochodzi do kolizji i wypadków. Marzanna Popławska, radna miejska, złożyła interpelację do prezydenta miasta, by na tym skrzyżowaniu zamontować sygnalizację świetlną. Przyczyniłaby się ona do wzrostu bezpieczeństwa mieszkańców. "Jeśli jest to niemożliwe, wnioskuję o skierowanie sprawy do ZDW w Łodzi w celu zamontowania radaru lub wskaźnika prędkości mającej na celu ograniczenie prędkości użytkowników pojazdów mechanicznych" – czytamy w interpelacji.
Wydaje się, że nie sama prędkość jest największym problemem (choć bywa), ale natężenie ruchu. Być może, tak jak wszędzie, zamontowanie sygnalizacji spowolniłoby ruch, ale też miejsce to należy z pewnością do jednych z bardziej "nielubianych" przez kierowców skrzyżowań i warto, by zarządca drogi i miasto pochylili się nad problemem.
Tak też się stało. Urząd Miasta wysłał wniosek w tej sprawie do ZDW w Łodzi. Jaki będzie finał? Czekamy wraz z czytelnikami na odpowiedź.



Komentarze