Radny Batorski chce być prezesem?
O "burzy przed Walnym Zgromadzeniem SM Przodownik" rozmawiamy z Janem Nowakowskim – prezesem zarządu spółdzielni.
TIT: – W tzw. przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się nie poparte faktami informacje o stanie spółdzielni…
Jan Nowakowski: – Wiemy o tym. Dlatego prowadzimy i będziemy kontynuować zakrojoną na szeroką skalę akcję informacyjną, w której przedstawiamy obecną sytuację ekonomiczną, organizacyjną i prawną spółdzielni. Pokazujemy również wyniki naszej działalności, aby każdy mógł zobaczyć efekty pracy zarządu na przestrzeni ostatnich pięciu i więcej lat. Dane te udostępniamy w cyklu artykułów w TiT, na stronie internetowej SM "Przodownik" oraz planujemy ich prezentację w audycjach radiowych i programach lokalnej telewizji kablowej. Chcemy pokazać rzeczywisty obraz spółdzielni, oparty na zweryfikowanych przez biegłych rewidentów danych finansowych, a tym samym zminimalizować wpływ dezinformacji, rozpowszechnianej przez grupę osób zainteresowanych przejęciem władzy w "Przodowniku".
– Czy nadal twa akcja tworzenia „jednomiesięcznych spółdzielców”?






