Nie chcemy takiego centrum Inowłodza!
– grzmi część mieszkańców i sympatyków 1000-letniej miejscowości, która nie zgadza się na realizację wybranej koncepcji rewitalizacji Placu Kazimierza Wielkiego (pisaliśmy o niej tydzień temu). Przygotowali w tej sprawie petycję do burmistrza Bogdana Kąckiego. – Domagamy się rezygnacji z wycinki drzew i ochrony istniejącej zieleni. Chcemy opracowania nowej koncepcji, uwzględniającej głosy mieszkańców oraz historycznego charakteru naszej miejscowości – mówi Magdalena Włodarczyk, organizatorka protestu.
Plac Kazimierza Wielkiego wraz z przyległymi ulicami Tamką, Piliczną i Krótką w Inowłodzu stanowi część zachowanego układu przestrzeni miejskiej z XI w. Ma głównie charakter parkowy. Turystom trudno jednak dostrzec, że to historyczne centrum miasta. Jest tylko stylowa studnia, królewski tron postawiony z okazji przywrócenia praw miejskich czy malowidła na budynkach.




7 kwietnia z okna w mieszkaniu na ósmym piętrze jednego z wieżowców wypadł 40-letni mężczyzna.

