Nie czuję się bohaterem
– mówi 18-letni Mateusz Zimnicki, uczeń klasy pożarniczej w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 3 i strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Ujeździe, który 16 września uratował życie mężczyźnie, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Do wstąpienia do Ochotniczej Straży Pożarnej namówił go kolega. – Początkowo byłem na nie – przyznaje Mateusz. – Ale potem poszedłem raz, drugi, trzeci na zbiórki i tak zaczęła się moja pasja. Zaczynał w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej, a obecnie jest już druhem OSP w Ujeździe. Ta pasja zdecydowała też o wyborze szkoły średniej, czyli klasy pożarniczej w technikum samochodowym w ZSP nr 3 w Tomaszowie. W tym roku czeka go matura. Zarówno w OSP, jak i w szkole uczy się udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. I to z pewnością pomogło mu w podjęciu natychmiastowej decyzji w sytuacji zagrożenia życia innego człowieka. U mężczyzny doszło do zatrzymania krążenia.







