Poczuli bluesa w Smardzewicach
W sobotę, 18 lipca już po raz trzeci Niebrów Blues Festiwal zagościł na scenie przy smardzewickiej plaży nad Zalewem Sulejowskim i przyciągnął setki widzów. Zagrali artyści światowej sławy, tacy jak LeBurn Maddox. O organizacji wydarzenia, wykonawcach i planach na kolejną edycję z Krzysztofem Jochanem, dyrektorem artystycznym festiwalu i prezesem Stowarzyszenia Galeria na Wsi Niebrów rozmawia Adrian Grałek.
Adrian Grałek: – Blues przez wielu uważany jest za bardzo ambitny gatunek, muzykę dla koneserów. Pokazujecie, że jest inaczej, że można się przy nim świetnie bawić.
Krzysztof Jochan: – To muzyka dla wszystkich, dla młodych i starszych. Przygotowując wystawy, wernisaże, przypominam jak powstał big-bit w Polsce, dlaczego blues. Szerszej publiczności było znanych kilka zespół z lat 60. i 70. ub.w., jak: "Czerwone gitary". "Niebiesko-Czarni" czy "Breakout", ale były ich setki we Wrocławiu, Krakowie, Warszawy czy Trójmieście. W Galerii na Wsi Niebrów można zobaczyć tę historię na ponad stu fotografiach.







