24 września około godz. 14.00 strażacy dostali wezwanie do miejscowości Wilkucice Małe (gm. Rokiciny). Ze zgłoszenia wynikało, że pożarem jest objęta kuchnia. Na miejsce zadysponowano jednostki OSP z Łaznowa, Janowa i Wilkucic Dużych. Okazało się, że zapaliła się potrawa na kuchence. Strażacy szybko ugasili płomienie.
25 września około godz. 17.00 cztery zastępy PSP i jeden OSP Tomaszów musiały interweniować w bloku przy ul. Małkowskich w Tomaszowie. Zgłoszenie dotyczyło pożaru na balkonie jednego z mieszkań. Osoba, która powiadomiła służby, nie mogła skontaktować się z lokatorami. – Na miejscu strażacy zastali widoczne zadymienie, drzwi do mieszkania pozostawały zamknięte, w związku z czym konieczne było wykonanie wejścia siłowego. Wewnątrz nie było żadnych osób. Pożarem objęta była niewielka ilość pozostawionych materiałów poremontowych, które zostały ugaszone. Działania straży pożarnej trwały około 40 minut – relacjonuje mł. bryg. Przemysław Burczyński, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Tomaszowie.
26 września druhowie z OSP z Glinnika usuwali gniazdo szerszeni, które znajdowało się w kominie jednego z budynków w Luboszewach.
28 września strażacy dostali wezwanie do pożaru w jednym z domów w Tobiaszach. Na miejsce zadysponowano jednostki z PSP i OSP z Przesiadłowa. Wewnątrz panowało zadymienie. Strażacy znaleźli źródło pożaru i opanowali sytuację. Na miejscu potrzebna była też pomoc Zespołu Ratownictwa Medycznego. Karetka zabrała jedną osobę do szpitala. Tego samego dnia w Rzeczycy miejscowi ochotnicy usuwali złamany konar drzewa.
29 września około godz. 16.10 w Królowej Woli (niedaleko drogi prowadzącej w kierunku Spały) w rejonie lasu było widać duże zadymienie. Okazało się, że na jednej z posesji ktoś wypalał gałęzie. Strażacy z Inowłodza szybko opanowali sytuację. Tego samego dnia podobną interwencję mieli ochotnicy z Glinnika. W okolicach Jasienia paliły się nieużytki. (fot. OSP Łaznów)
ag



Komentarze