Miasto poszukuje obecnie wysypiska, na które wywożone będą odpady komunalne z Tomaszowa w 2026 roku. Pierwszy przetarg w ubiegłym roku zakończył się fiaskiem. Oferty były dwukrotnie droższe od zaplanowanych na ten cel pieniędzy. Teraz Urząd Miasta ogłosił drugi przetarg. Postępowanie będzie przeprowadzone w błyskawicznym tempie. Oferty przyjmowane są do 22 lutego.
Od ponad dekady odbiorem śmieci z naszych domów formalnie zajmuje się miasto. Zgodnie z ustawą od 1 lipca 2013 roku gospodarowanie odpadami komunalnymi przejęły samorządy lokalne. Tomaszów jest jednym z nielicznych miast w Polsce, które zrezygnowało z usługodawców i prowadzi gospodarkę odpadami samo, a dokładniej poprzez komunalną spółkę Zakład Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej. Tylko że spółka zajmuje się odbiorem śmieci z naszych domów, a nie ma gdzie ich składać. Tomaszów nie ma własnego wysypiska. Obecnie nasze odpady wywożone są na składowisko koło Rawy Mazowieckiej. To słono kosztowało, a teraz będzie jeszcze drożej.
Już w październiku Urząd Miasta ogłosił przetarg na świadczenie usługi polegającej na zagospodarowaniu odpadów komunalnych z terenu Tomaszowa Mazowieckiego w 2026 roku. Wpłynęły dwie oferty z zaskakująco wysokimi cenami. FBSerwis Zielony Kamieńsk w Ruszczynie wycenił usługę na 8.877.531,65 zł, a spółka ZGO AQUARIUM w Rawie Mazowieckiej była jeszcze droższa – 8.947.047,24 zł. Miasto na sfinansowanie tej części zamówienia przeznaczyło 5.174.868,51 zł. Obie oferty były więc prawie dwukrotnie droższe. Nic więc dziwnego, że władze Tomaszowa unieważniły postępowanie.
Szybko miał być ogłoszony drugi przetarg, ale sprawa ugrzęzła w urzędniczych biurkach. Okazało się bowiem, że jeden z oferentów zaskarżył decyzję o unieważnieniu postępowania do Krajowej Izby Odwoławczej. Rozpoznanie odwołania przez Prezesa Izby trwało bardzo długo, prawie 2 miesiące zamiast ustawowych 15 dni. Wyrok oddalający odwołanie i potwierdzający zasadność unieważnienia przetargu zapadł dopiero 29 stycznia.
4 lutego miasto ogłosiło drugi przetarg, ale już w przyspieszonej procedurze. Zamawiający na podstawie ustawy Prawo zamówień publicznych wyznaczył termin składania ofert wynoszący co najmniej 15 dni. Zastosowanie tej procedury wynika z pilnej potrzeby udzielenia zamówienia. Umowa z wysypiskiem koło Rawy Mazowieckiej wygaśnie w marcu.
Obecny przetarg dotyczy odbioru i składowania niesegregowanych (zmieszanych) odpadów komunalnych oraz odpadów ulegających biodegradacji. Na odbiór odpadów posegregowanych (tworzywa sztuczne, szkło, zużytych opon) zawarto w międzyczasie umowy w postępowaniu z wolnej ręki.
Władze Tomaszowa na sfinansowanie tego zamówienia nadal przeznaczają niewiele ponad 5 mln zł. Ciekawe, czy po kilku miesiącach rozmów z potencjalnymi wykonawcami oferty będą z przystępnymi cenami. Mamy już przysłowiowy nóż na gardle.
Przypomnijmy, że miasto zbierze duże pieniądze od mieszkańców za odbiór odpadów. Rada Miejska uchwaliła nowe stawki opłaty śmieciowej, a przy tym podzieliła Tomaszowian. Od nowego roku dla mieszkańców domków jednorodzinnych pozostał stary system naliczania opłaty, a tylko wzrosła stawka z 19,90 na 29,90 zł miesięcznie od jednego mieszkańca za śmieci zbierane w sposób selektywny.
Natomiast w przypadku budynków wielolokalowych wprowadzono metodę ustalenia opłaty zależną od ilość zużytej wody w danym mieszkaniu. Stawka tej opłaty wynosi obecnie 11,10 zł za 1 m³ wody miesięcznie dla odpadów segregowanych. To skutkuje wzrostem opłat nawet o 100 procent.
Ryszard Pożyczka



Komentarze