W grupie pierwszej III ligi w miniony weekend rozegrane zostały spotkania 24. kolejki. Lechia 29 marca wystąpiła w roli gospodarza. W niedzielę podejmowała GKS, z którym jesienią w Wikielcu wygrała 2:0 (0:0). Teraz było jeszcze lepiej. Podopieczni trenera Grzelaka zdominowali rywali, którzy mogą się cieszyć, że stracili tylko 3 bramki. Tomaszowianie mieli jeszcze kilka dobrych okazji. Zwycięstwo dało Lechii awans w tabeli aż o 4 miejsca i znacznie oddaliło od strefy spadkowej.
Lechia Tomaszów – GKS Wikielec 3:1 (2:0), gole: Chwałowski (12), Gębala (28), Kempski (52) – Zieliński (90+2).
Skład Lechii: Marcin Żyła – Maksym Rosiński, Marcin Orzechowski, Jakub Król, Krystian Kolasa (73 Wojciech Kępa) – Piotr Gębala, Eryk Kaproń (65 Kamil Szymczak), Daniel Chwałowski (65 Filip Zawadzki), Marcin Pieńkowski (77 Igor Czapla) – Mateusz Kempski (65 Mariusz Rybicki), Bartosz Bogus. Trener Bartosz Grzelak, asystent Kacper Giełzak, kierownik drużyny Ryszard Juda.
Lechici od początku starali się narzucić rywalom swoje warunki gry i ostro zaatakowali. Już w 2. minucie Pieńkowski miał okazję do otwarcia wyniku, ale strzelił wprost w bramkarza. Przez kolejnych kilka minut goście bronili się skutecznie, ale w 12 minucie pękli. Chwałowski na linii pola karnego przyjął piłkę na pierś i ze swojej ulubionej pozycji potężnym uderzeniem pokonał bramkarza Wikielca.
Zielono-czerwoni nie zadowolili się jednobramkowym prowadzeniem. Atakowali nadal i w 28. minucie podwyższyli wynik. Po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Gębala i z bliska wpakował futbolówkę do siatki. Dziesięć minut później strzelec bramki stanął przed doskonałą okazją do podwyższenia wyniku, ale tym razem zabrakło precyzji i piłka przeleciała obok bramki.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Już chwilę po wznowieniu Kempski z ostrego kąta próbował zaskoczyć bramkarza, ale trafił w boczną siatkę. Kilka minut później Chwałowski znów dobrze uderzył z dystansu, ale jego techniczny strzał trafił w poprzeczkę. Co się odwlecze, to nie uciecze.
W 52. minucie kolejny atak lechitów zakończył się sukcesem. Pieńkowski zamieszał obrońcami w polu karnym, dociągnął do końcowej linii i precyzyjnie dograł do Kempskiego, a ten mocnym uderzeniem z bliska nie dał szans golkiperowi GKS-u.
Przy tym wysokim prowadzeniu gra Tomaszowian nieco siadła. Niby atakowali, niby mieli przewagę, ale groźnych akcji już nie konstruowali. Próbowali strzelać z dystansu, ale piłka frunęła wysoko nad poprzeczką lub obok słupków.
W doliczonym czasie gry goście zdobyli honorowe trafienie. Umiejętnie wykorzystali chwilę dekoncentracji lechitów, którzy po rzucie rożnym przysnęli i w zupełnie niegroźnej sytuacji pozwolili im na strzał z ostrego kąta, a piłka przypadkowo znalazła drogę do bramki.
Nie zmienia to faktu, że Lechia odniosła pewne zwycięstwo nad klubem, który broni się przed spadkiem i zawsze ambitnie walczy. Tym razem Wikielczanie niewiele mogli zdziałać wobec dobrze grających Tomaszowian.
W pozostałych pojedynkach 24. kolejki padły wyniki: Ząbkovia Ząbki – GKS Bełchatów 1:4 (1:0), Warta Sieradz – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3:1 (0:1), Mławianka Mława – KS Wasilków 4:2 (1:1), Widzew II Łódź – KS CK Troszyn 0:2 (0:1), Olimpia Elbląg – ŁKS Łomża 0:3 (0:0), Wigry Suwałki – Broń Radom 2:1 (0:0). Mecze Legia II Warszawa – Wisła II Płock oraz Znicz Biała Piska – Jagiellonia II Białystok zostały przełożone na 15 kwietnia.
Tabela:
1. Legia II 23 59 64-20
2. Warta 24 54 47-22
3. Łomża 24 49 55-24
4. Wigry 24 43 45-34
5. Wisła II 23 41 40-33
6. Troszyn 24 38 59-35
7. Ząbkovia 24 38 59-44
8. Lechia 24 32 48-38
9. Świt 24 31 35-45
10. Broń 24 31 29-42
11. Widzew II 23 30 45-51
12. Olimpia 24 30 35-45
13. Jagiellonia II 23 29 26-31
14. GKS 24 29 41-51
15. Wikielec 23 26 25-35
16. Mławianka 24 22 38-49
17. Wasilków 24 14 24-56
18. Znicz 23 5 15-77
- W Wielką Sobotę mecz w Radomiu
Mecze ósmej kolejki rundy rewanżowej wyznaczone są na przedświąteczne dni. Lechia tym razem wystąpi w roli gościa. 4 kwietnia pojedzie do Radomia na pojedynek z Bronią, z którą jesienią w Tomaszowie zupełnie niespodziewanie przegrała 1:2 (1:1). Spotkanie w Wielką Sobotę rozpocznie się o godz. 15.00.
(poż)



Komentarze