W minionym tygodniu na tomaszowskich drogach było mnóstwo zdarzeń. W Łaznowie zderzyły się trzy pojazdy, a w Teofilowie kierowca Fiata po potrąceniu sarny uderzył w drzewo.
25 marca w Nowych Studziankach (gm. Czerniewice) na trasie S8 28-letni mężczyzna kierujący ciężarowym DAF-em doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym. Tego samego dnia na ul. Dzieci Polskich kierowca Daewoo spowodował zderzenie z Kią (mandat 1020 zł). Również 25 marca około godz. 16.00 w Dębniaku doszło do kolizji dwóch pojazdów. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Na miejscu interweniowali strażacy z OSP z Ujazdu. Usunęli z jezdni części rozbitych pojazdów i wylane z nich płyny eksploatacyjne.
26 marca na ul. Jana Pawła II doszło do zderzenia Mercedesa (karetki pogotowia) z Nissanem. Nie było rannych. Tego samego dnia na ul. Konstytucji 3 Maja 64-letnia kobieta kierująca oplem nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i zderzyła się z Volvo (mandat 1300 zł). 27 marca około godz. 7.00 na ul. Warszawskiej mężczyzna kierujący Fordem doprowadził do zderzenia z Mitsubishi (mandat 1500 zł).
28 marca około godz. 15.00 doszło do zderzenia trzech pojazdów na drodze wojewódzkiej nr 713 w Łaznowskiej Woli. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna kierujący Renaultem na prostym odcinku drogi (w terenie zabudowanym ) stracił panowanie nad pojazdem. Prawdopodobnie doszło do wystrzału lewej przedniej opony w aucie. – W konsekwencji zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącymi pojazdami. Najpierw wjechał w Kię, a później w Skodę. W wyniku zdarzenia ranna została 57-letnia pasażerka Kii, która wymagała hospitalizacji – relacjonuje asp. szt. Aleksandra Cieślak, rzeczniczka prasowa tomaszowskiej policji.
Poszkodowana kobieta została zabrana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu interweniowały zastępy straży pożarnej z: JRG w Tomaszowie, OSP w Łaznowie i Łaznowskiej Woli. Przez jakiś czas po zdarzeniu droga była zablokowana. Występowały utrudnienia w ruchu, policja kierowała na objazdy.
29 marca około godz. 4.40 na drodze krajowej nr 48 w Teofilowie (gm. Inowłódz) pod koła dostawczego Fiata wbiegła sarna. 48-letni kierujący w ciemnościach, na wąskiej drodze prowadzącej przez las, nie miał szans, żeby uniknąć zderzenia ze zwierzęciem. – Potrącił sarnę, a następnie uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia samochód znalazł się na dachu. Powalone drzewo całkowicie zablokowało drogę – relacjonuje mł. kpt. Artur Malinowski, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Tomaszowie.
Kierowca miał sporo szczęścia. Nic poważnego mu się nie stało. Został na miejscu przebadany przez ratowników pogotowia, nie wymagał hospitalizacji. Na miejscu interweniowali strażacy z OSP w Inowłodzu, którzy usunęli z jezdni drzewo i rozbity pojazd. Po zakończeniu działań przez służby ruch na drodze został przywrócony.
30 marca około godz. 13.00 w Łaznowie mężczyzna kierujący Toyotą nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z Dacią. Tego samego dnia około godz. 22.00 na ul. Spalskiej 56-letnia kobieta kierująca Hyundaiem doprowadziła do zderzenia ze Skodą.
(fot. OSP Łaznów)
ag



Komentarze