Czterdziesta pierwsza w tej kadencji sesja Rady Powiatu zapowiadała się na krótką, ale nieoczekiwanie przyniosła wielogodzinne dyskusje, przede wszystkim o tegorocznym budżecie. Kością niezgody było przesunięcie 1 mln zł z budowy nowego budynku dydaktycznego w ZSP nr 3 na remont dachu w ZSP nr 1.
Na początek obrad Rada zajęła się uchwałami związanymi z pomocą społeczną (piszemy o tym w tekście poniżej). Później dokonano zmiany w tegorocznym budżecie powiatu. Korekta wywołała dyskusję, która trwała około trzech godzin. Dochody zmniejszono o ok. 250.000 zł. Według obecnych planów na koniec 2026 roku mają zamknąć się kwotą 246.057.278 zł. Natomiast wydatki wzrosły o ok. 800.000 zł. W sumie powiat ma wydać w tym roku 263.409.952 zł. Po połowie rosną wydatki bieżące i inwestycyjne. Oznacza to, że znów rośnie deficyt budżetowy. Obecnie zapisany jest już w kwocie 17.352.674 zł. W większości ma być pokryty długoterminowym kredytem.
Po stronie wydatków inwestycyjnych w oczy rzuca się przesunięcie 1 mln zł z planowanej budowy budynku kształcenia zawodowego w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 3 przy ul. Legionów na modernizację dachu budynku dydaktyczno-szkoleniowego w ZSP nr 1 przy ul. św. Antoniego. I to było kością niezgody pomiędzy większością, kierującą obecnie powiatem, a opozycją, którą stali się rządzący samorządem jeszcze nie tak dawno.
W trakcie przedstawiania opinii co do budżetu stałych komisji problemowych radni Komisji Edukacji, Kultury i Sportu zaproponowali, żeby na budowę szkoły w ZSP nr 3 pozostawić 500.000 zł, a brakującą kwotę na remont dachu w ZSP nr 1 pokryć z wolnych środków. Ponieważ Zarząd Powiatu wcześniej nie poznał wniosku komisji oświatowej, która obradowała tuż przed sesją, starosta Dariusz Kowalczyk poprosił o przerwę w celu zapoznania się z dokumentem. Po powrocie na salę obrad powiedział, że członkowie zarządu negatywnie ustosunkowali się do wprowadzenia tej poprawki. No i wtedy rozpoczęła się dyskusja.
Przypomnijmy, że budowa nowej szkoły dla "samochodówki" to temat wałkowany w Radzie Powiatu od blisko 20 lat. Już w 2013 roku, za kadencji ówczesnego starosty Piotra Kagankiewicza, był konkurs na projekt budynku, którego zwycięzcy zlecono później opracowanie koncepcji i przygotowanie projektu technicznego. Kosztował on 600 tysięcy złotych. Koszt inwestycji szacowano wtedy na 15 mln zł.
W ubiegłym roku powiat pozyskał 9.111.197 zł dotacji z Ministerstwa Edukacji Narodowej na budowę Branżowego Centrum Umiejętności (BCU) przy ZSP nr 3. Przetarg na wykonawstwo w systemie "zaprojektuj i zbuduj" wygrał LK Inwest z Wrocławia. Koszt inwestycji miał wynieść 23.886.600 zł, a zakończona miała być do końca 2025 roku. Firmie jednak nie udało się nawet zacząć robót. Skończyło się na niekompletnym projekcie wraz z pozwoleniem na budowę. Powiat po kierunkiem starosty Mariusza Węgrzynowskiego wypowiedział umowę wykonawcy. Nie wiadomo tylko, jaki będzie finał, bo obie strony domagają się odszkodowania. Chodzi o ponad milion złotych.
Do projektu tegorocznego budżetu poprzedni Zarząd Powiatu wpisał budowę budynku dla "samochodówki", na którą przeznaczono aż 22 mln zł. Powiat tych pieniędzy nie miał i musiałby zaciągnąć kredyt. Budżet nie został przyjęty, więc w kolejnej jego wersji pozostawiono budowę szkoły, ale przeznaczono na nią zaledwie 1 mln zł. Obecny Zarząd Powiatu uznał, że szans na realizację inwestycji nie ma, a te pieniądze bardziej potrzebne są na remont dachu w "mechaniku". Tak przynajmniej wynika z przetargu na realizację tego zadania, w którym najtańsza oferta opiewa na ok. 947.000 zł.
Radni opozycyjni twierdzą z kolei, że budowa szkoły dla ZSP nr 3 jest tak konieczna, że należy powalczyć o utrzymanie inwestycji w budżecie. Co dziwne, byłby to całkiem nowy budynek, dla którego należałoby stworzyć kolejną dokumentację projektową. Dwa poprzednie projekty trafiłyby więc do kosza.
Po kolejnej godzinie dyskutowania o niczym prawnicy starostwa wydali opinię, że nie można wprowadzać zmian do uchwalonego już budżetu bez zgody organu wykonawczego. Rada nie mogła zatem głosować wniosku o wprowadzenie poprawki do zmian budżetowych, o której Zarząd Powiatu wypowiedział się negatywnie.
Radna Teodora Sowik złożyła zatem wniosek o pozostawienie w budżecie budowy szkoły w ZSP nr 3 i zapisanie przy niej tylko 50.000 zł. Ale i ta poprawka nie uzyskała zgody Zarządu Powiatu. Po kolejnej godzinie przysłowiowego bicia piany radny Szczepan Goska złożył wniosek formalny o zakończenie dyskusji, za którym opowiedziało się 16 radnych.
W tej sytuacji dziesięcioro opozycyjnych radnych zagłosowało przeciw przyjęciu jakichkolwiek zmian w budżecie powiatu. Ale póki co rządzący mają większość. Za było 12 głosów i uchwała została podjęta.
Ryszard Pożyczka



Komentarze