Czasem wystarczy pomocna dłoń, dobra decyzja pracownika czy sprzyjające działania instytucji i może zmienić się życie człowieka. Część osób w Tomaszowie wyszła na prostą dzięki mieszkaniom chronionym. Inni nie umieli zadbać ani o nie, ani o siebie.
Wiele razy znajdujemy się w sytuacji, wydającej się bez wyjścia. Często dotyczy to kobiet z rodzin o "dziedzicznym" ubóstwie i bezradności, z domów, gdzie ojciec pił i stosował przemoc, a potem to samo robi mąż czy partner. Ale wyjście jest zawsze. W pomoc takim osobom zaangażowany jest Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Tomaszowie. Wspiera on też osoby starsze i niepełnosprawne. Ludziom w kryzysie, także tym lokalowym, pomóc można np. dzięki mieszkaniom treningowym. Kiedyś nazywały się inaczej. Jak informuje podinspektor Anna Człapa z MOPS, w związku ze zmianą zapisu artykułu 53 Ustawy o pomocy społecznej nazewnictwo "mieszkanie chronione" zostało zastąpione przez "mieszkanie treningowe" lub "wspomagane". – Oba typy mieszkań są formą pomocy społecznej skierowaną do osób dorosłych, które potrzebują wsparcia, ale nie wymagają całodobowej opieki – tłumaczy.
Zarówno w mieszkaniu treningowym, jak i w mieszkaniu wspomaganym świadczone są usługi bytowe i odbywa się praca socjalna. Nikt nie jest wrzucany na głęboką wodę bez wsparcia. Główna różnica między mieszkaniem treningowym a wspomaganym polega na celu i czasie pobytu. Pierwsze z nich ma przygotować do samodzielnego życia. Pobyt jest czasowy z założeniem, że osoba docelowo wyprowadzi się do własnego mieszkania. Osoba korzystająca z miejsca w mieszkaniu treningowym to osoba pełnoletnia, która ze względu na trudną sytuację życiową, wiek, niepełnosprawność lub chorobę potrzebuje wsparcia w codziennym funkcjonowaniu.
- Przemoc, bieda, wódka
Wiele razy jako dziennikarka odwiedzałam takie osoby i rozmawiałam z nimi o ich historii, problemach, wreszcie próbie wyjścia z impasu i pomocy MOPS-u. Wśród tych osób były młode kobiety z dziećmi, które doznały przemocy w rodzinie i nie miały dokąd pójść. Z rozmów z nimi wynikało, że z przemocą miały do czynienia przeważnie już w domach rodzinnych. Albo ze straszną biedą i alkoholizmem rodziców, albo ze wszystkim naraz. Ich partnerzy mieli problem z prawem, narkotykami itd. albo ginęli w wypadkach lub w innych okolicznościach. Była też starsza pani z dorosłym dzieckiem, która w życiu przeżyła horror z mężem ciężko chorym psychicznie i przy którym cała rodzina bała się o życie. W mieszkaniu (wówczas chronionym) odnaleźli spokój. W jednym z mieszkań rozmawiałam z młodymi kobietami, które wyszły z domu dziecka i pieczy zastępczej. Był też niepełnosprawny mężczyzna, który żył jak w klatce w mieszkaniu na czwartym piętrze, a mieszkanie chronione otrzymał na parterze, co stworzyło mu nowe możliwości.
W takim miejscu może też zamieszkać osoba bezdomna, która straciła lokum w wyniku zdarzenia losowego. Często u tych ludzi można było zobaczyć dużą radość z zapewnionego spokoju i determinację do zmian, ale też niepewność. Nie jest łatwo zmienić całe swoje życie – nawet mając dużą pomoc, część osób nie wykorzysta nowych możliwości i wróci do dawnych schematów i wzorców. Ktoś, kto się jako dziecko bał pijanego ojca, często da podobny niepokój swoim dzieciom. Czasem lokatorzy mieszkań treningowych kompletnie nie umieją o nie dbać lub nawet je niszczą.
Ale złe życie nie musi być złym zawsze. Wielka w tym rola pracowników MOPS, by pokazać nową perspektywę i dać tzw. wędkę. Bo pomoc nie jest na zawsze i bez zaangażowania obu stron. – Pobyt w mieszkaniu treningowym jest ustalony na podstawie decyzji administracyjnej wydanej na czas nie dłuższy niż 24 miesiące. W uzasadnionych przypadkach okres ten może ulec wydłużeniu – wyjaśnia A. Człapa.
- Lepsze warunki dla starszych i niepełnosprawnych
Wsparciem są też w Tomaszowie tzw. mieszkania wspomagane, przeznaczone do dłuższego pobytu dla osób, które potrzebują stałej pomocy. Korzystać mogą z nich osoby niepełnosprawne fizycznie lub z zaburzeniami psychicznymi, jak również w podeszłym wieku lub przewlekle chorzy. Pobyt w mieszkaniu wspomaganym jest ustalony na czas określony lub nieokreślony. Po jednym z naszych artykułów w takim miejscu zamieszkał kiedyś mężczyzna, który wcześniej żył w starej komórce z myszami, w warunkach więcej niż urągających człowiekowi.
Pobyt w obu typach mieszkań jest odpłatny i określony w uchwale nr XCI/709/2024 Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego z 25 kwietnia 2024 roku. Decyzje administracyjne dotyczące pobytu w mieszkaniach treningowych i wspomaganych wydawane są po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego i podpisaniu kontraktu mieszkaniowego określającego zasady korzystania z danych mieszkań.
- Pomoc dla niewielu
Niestety tych mieszkań jest za mało. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Tomaszowie informuje, że funkcjonują cztery mieszkania wspomagane, które mieszczą się przy ulicy św. Antoniego. Łącznie zamieszkuje w nich osiem osób. Docelowo mieszkania przeznaczone są dla 11 osób. Ponadto MOPS zarządza pięcioma mieszkaniami treningowymi, które obecnie są zamieszkane. Mieszczą się one przy ulicach: Jerozolimskiej, Legionów, Wschodniej, Warszawskiej, Szerokiej. Łącznie we wszystkich lokalach mieszka 14 osób, w tym dziewięcioro dzieci. To mało, jak na miasto mające ponad 58 tys. mieszkańców, gdzie w wielu domach czy mieszkaniach domownicy, w tym nieletni, nie mają spokoju i bezpieczeństwa, gdzie wódka leje się strumieniami, a czasem też i krew po pobiciu.
Joanna Dębiec



Komentarze