Do dwóch tytułów mistrza Europy w Tomaszowie Damian Żurek dołożył kolejne dwa złote (i srebrny) medale w finałowych zawodach Pucharu Świata w Inzell. Na tydzień przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo łyżwiarz KS Pilica pokazał, że jest w znakomitej formie. – Damian jest w świetnej dyspozycji, również mentalnej. Pojedzie do Włoch, żeby zrealizować postawiony sobie cel, spełnić marzenia. Wspierajmy go w tym i dopingujmy – zachęca Rafał Ślusarski, prezes i trener w KS Pilica.
Pięć srebrnych i jeden brązowy medal – to był dorobek Damiana z indywidualnych startów w Pucharze Świata w listopadzie i grudniu ub.r. W poprzednich sezonach też stawał na podium, był brązowym medalistą mistrzostw świata, ale aby poczuć smak zwycięstwa, musiał czekać do stycznia br. – Zawsze startuję po to, żeby wygrywać – powtarzał. Podczas mistrzostw Europy w Tomaszowie w pięknym stylu wygrał biegi na 500 i 1000 m i wywalczył dwa złote krążki. W miniony weekend potwierdził znakomitą dyspozycję na finałowych zawodach Pucharu Świata w Inzell.
Damian „odpalił rakietę”
Już w pierwszym starcie (w piątek, 23 stycznia) na 500 m pobiegł znakomicie, ustanawiając rekord niemieckiego toru (34,09 s), poprawiając osiągnięcie Amerykanina Jordana Stolza, który tego dnia był drugi. Trzecie miejsce zajął Estończyk Marten Liiv.
Drugiego dnia zawodów (w sobotę, 24 stycznia) najlepsi sprinterzy świata rywalizowali na dystansie 1000 m. Tym razem lepszy był J. Stolz. Damian zdobył srebrny medal i tym samym zapewnił sobie drugie miejsce (wygrał Amerykanin) w łącznej klasyfikacji PŚ na tym dystansie. Trzeci w Inzell był Holender Joep Wenneemars, a podium na koniec sezonu uzupełnił jego rodak Jenning De Boo.
Niedziela (25 stycznia) była popisem łyżwiarza KS Pilica na dystansie 500 m. Startował w ostatniej parze z J. Stolzem i pokonał go w bezpośrednim pojedynku. Damian poprawił własny rekord toru, osiągając wynik 34,06 s. Brązowy medal zdobył Marek Kania. W klasyfikacji łącznej tego dystansu pierwszy był Stolz, drugi Żurek, trzeci De Boo. – Ta trójka powinna walczyć o najwyższe miejsca również na igrzyskach. Łyżwiarstwo szybkie to bardzo wymierna dyscyplina sportu. Nie decydują sędziowie czy warunki atmosferyczne. Po medale sięgają najlepsi – uważa prezes KS Pilica.
Tomaszowianin był bardzo zadowolony z tych startów. – Zapamiętam je na długo. Pierwsze zwycięstwa indywidualne w PŚ tuż przed igrzyskami muszą cieszyć. Zostały ostatnie szlify i ruszamy do Mediolanu – mówi Damian.
Dwie wygrane ze Stolzem tuż przed olimpijskimi zmaganiami na pewno dodadzą pewności siebie Żurkowi i dadzą przewagę psychologiczną nad Amerykaninem. – Damian ma wszystko poukładane w głowie. Pojedzie do Mediolanu w ściśle określonym celu. Jest w znakomitej dyspozycji mentalnej i fizycznej. Wiadomo, że na rundach, na wirażach zawsze był świetny, ale ostatnio bardzo poprawił również start i pierwsze 100 m. To przekłada się na znakomite wyniki – podkreśla R. Ślusarski.
Świetnie na 500 m spisała się też Kaja Ziomek-Nogal. W pierwszym starcie zajęła trzecie miejsce, a w drugim była najlepsza. Karolina Bosiek (KS Pilica) zajęła 13. miejsce w gr. A i trzecie miejsce w grupie B (w drugim biegu). W łącznej klasyfikacji PŚ na tym dystansie Kaja zajęła drugie miejsce za Holenderką Femke Kok. Trzecia była Amerykanka Erin Jackson. Na 500 m startował też Kacper Abratkiewicz, który zajął 9. miejsce w gr. B z czasem 34,98 s. W drugim biegu na zapleczu elity był 15.
Na 1000 m w Inzell najlepsza była Jutta Leerdam, ale w łącznej klasyfikacji PŚ wyprzedziła ją jej rodaczka Kok. Najlepsza z Polek K. Bosiek zajęła 13. miejsce na niemieckim torze i w klasyfikacji łącznej PŚ.
Rekord Polski Władka
Z bardzo dobrej strony w Inzell pokazał się też jej kolega klubowy Vladimir Semirunnii. Na 5000 m osiągnął wynik 6.07,81 i tym samym poprawił rekord Polski. Ten czas dał Władkowi szósty wynik w stawce. Wygrał Norweg Sander Eitrem, który pobił rekord świata (5.58,52). Drugi był Czech Metodêj Jílek, a trzeci Francuz Timothy Loubineaud. – Władek jechał w pierwszej parze z dużo słabszym rywalem. Właściwie samotnie zmagał się z czasem. Gdyby miał mocniejszego przeciwnika, jego czas mógłby być o około dwie sekundy lepszy. Trzeba też uznać klasę rywali. Norweg wykręcił kosmiczny, historyczny rezultat – uważna prezes KS Pilica.
V. Semirunnii, którego trenerem jest Tomaszowianin Roland Cieślak, na igrzyskach w Mediolanie wystartuje na 10 000 i 1500 m (w Inzell na tym dystansie był 13. i 17. w łącznej klasyfikacji PŚ). Na 5000 m jest pierwszym rezerwowym.
W Inzell startował też (w gr. B) Damian Wojtakowski (KS Pilica). Był 9. na 1500 i 17. na 1000 m. A w sprincie drużynowym z K. Abratkiewiczem i Mateuszem Śliwką zajął szóste miejsce. Panie w tej konkurencji nie startowały. Oba zespoły sprinterskie w klasyfikacji generalnej zajęły czwarte miejsca.
Siódma w gr. B na 1000 m była Natalia Jabrzyk. Zawodniczka KS Pilica zajęła też 12. miejsce (również w gr. B) w biegu masowym. W tej samej konkurencji w gr. A 17. był Marcin Bachanek z KS Arena. Jego kolega klubowy Szymon Palka zajął 17. miejsce w gr. B na 5000 m.
6 lutego rozpoczną się igrzyska w Mediolanie, a następnego dnia do rywalizacji przystąpią łyżwiarze. Martyna Baran, Karolina Bosiek, Natalia Czerwonka, Marek Kania, Piotr Michalski, Vladimir Semirunnii, Andżelika Wójcik, Kaja Ziomek-Nogal oraz Damian Żurek to kadra olimpijska polskich panczenów. We Włoszech będzie też 10 osób ze sztabu, w tym Roland Cieślak, trener reprezentacji biegów średnich i długich. Łyżwiarze po startach w Inzell na chwilę wrócili do kraju. Odebrali stroje olimpijskie i w piątek, 30 stycznia złożyli ślubowanie.
Trójka reprezentantów KS Pilica (Bosiek, Żurek i Semirunnii) uczestniczyła też w spotkaniu w gronie klubowym, po czym wróciła na zgrupowanie do Inzell, Stamtąd jeszcze w tym tygodniu polecą do Mediolanu. XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina będą wyjątkowe dla Tomaszowa. Łyżwiarze z naszego miasta będą bić się o medale. Dokładny harmonogram ich startów podamy za tydzień. Wtedy przypomnimy też historię startów sportowców z naszego miasta na zimowych igrzyskach.
ag
Fot. PZŁS



Komentarze