Praktycznie wszędzie w Tomaszowie brakuje miejsc parkingowych. Nawet jak parkingi są, to bywają tak zniszczone, że strach na nie wjechać. Tak jest naprzeciwko Komendy Powiatowej Policji.
Policyjny, służbowy parking znajduje się przy budynku komendy, jednak ten, z którego korzystają pracownicy i interesanci, jest po drugiej stronie ulicy Wandy Panfil. Od dawna jest w złym stanie, choć odbywały się tam nawet różne policyjne, powiatowe wydarzenia, jak np. Święto Policji. Już wówczas, około 10 lat temu, nawierzchnia pozostawiała wiele do życzenia. Ciężko się chodziło po wysypanym żwirze. Obecnie jest jeszcze gorzej – parking jest podziurawiony jak szwajcarski ser. W dużych dziurach po deszczach zbiera się woda. – Ostatnio załatwiałam pewną sprawę na komendzie. Skręciłam na parking, ale bałam się, że zniszczę auto, tak jest zrujnowany i dziurawy – mówi jedna z czytelniczek. – Ostatecznie udało mi się jakoś powoli wjechać. Potem o mało nie poślizgnęłam się na błocie – zauważa.
Mimo fatalnego stanu, większość miejsc na parkingu i tak jest zajęta. Kierowcy stają po bokach i pośrodku. Mało kto nie narzeka, ale gdzieś parkować trzeba. Komenda jest miejscem pracy wielu osób, jak również instytucją, w której mieszkańcy szukają pomocy, załatwiają różne sprawy – od bardzo poważnych, jak np. zgłaszanie przestępstw, kradzieży, aktów przemocy, po bardziej codzienne, ale też ważne, jak np. związane z ruchem drogowym. Z tego parkingun korzystają też np. pacjenici NU-MEDU. Dla wszystkich powinny być zdecydowanie lepsze warunki do zostawienia samochodu i poczucia, że na parkingu przed policją nasze mienie i my sami jesteśmy bezpieczni.
Brak odpowiedniego parkingu dla pracowników i interesantów komendy policji odczuwają też mieszkańcy pobliskich bloków. – Policjanci stawiają na naszych miejscach postojowych swoje prywatne auta, choć parking mają po drugiej stronie ul. Wandy Panfil. Część osób nie chce tam zostawiać samochodu, bo jest żwir i są wyrwy. Zwróciliśmy się więc z prośbą do starosty, by zbudował parking dla policji, bo jest tam teren nieuzbrojony i wody gruntowe zalewają powierzchnię – powiedziała nam pani Anna, mieszkanka ul. Zamenhofa.
Gdyby w tej okolicy powstał duży utwardzony parking, mogłyby skorzystać z niego również osoby z pobliskiego szpitala, przychodni, miejsc usługowych. A policjanci, pracownicy cywilni Komendy Powiatowej Policji oraz mieszkańcy potrzebujący załatwić jakąś sprawę w tej instytucji nie musieliby się bać, że popsują samochód bądź przewrócą się na nierównej nawierzchni parkingu.
J.D.



Komentarze