Areszt i zarzuty za zagrożenie przy Polnej
31-letni mężczyzna odpowie za spowodowanie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób. Jak ustalili śledczy, oderwał przewód doprowadzający gaz do kuchni i mógł doprowadzić do eksplozji w bloku przy ul. Polnej. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
Tydzień temu opisywaliśmy zdarzenie, do którego doszło 11 sierpnia w jednym z bloków przy ul. Polnej. Z informacji, jakie udało nam się wtedy uzyskać, wynikało, że na balkonie w jednym z mieszkań stoi mężczyzna. Groził, że odbierze sobie życie. Odkręcił gaz i zabarykadował się. Po chwili na osiedlu rozległy się sygnały dźwiękowe. Ściągnięto znaczne siły policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego. Przerażeni mieszkańcy wyszli na ulice, nie wiedząc, co się dzieje. Strażacy i policjanci przeprowadzili ewakuację 90 osób. Zakręcono gaz i prąd na całym osiedlu. Następnie służby weszły do mieszkania, w którym przebywał agresywny mężczyzna. Został zatrzymany i przetransportowany do szpitala. Nie odniósł żadnych obrażeń.







