35 lat temu ojcowie Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek zostali zamordowali przez terrorystów podczas misji w Peru. Wyniesieni na ołtarze franciszkanie pierwsze zakonne kroki stawiali podczas nowicjatu w klasztorze w Smardzewicach.
Z. Strzałkowski przyjechał do smardzewickiego klasztoru w 1979 r. Przez rok odbywał nowicjat i na początku września 1980 r. złożył pierwszą profesję zakonną. Kilka dni później roczny nowicjat rozpoczął w nim M. Tomaszek, który pierwsze śluby złożył we wrześniu 1981 r. Pochodzili z prowincji krakowskiej, małych miejscowości w okolicach Tarnowa i Żywca. Przygotowywali się do nauki w seminarium i życia we wspólnocie zakonnej, według ponad 800-letniej tradycji zapoczątkowanej przez św. Franciszka z Asyżu. Służyli mieszkańcom parafii, bywali też w Tomaszowie. To był dla nich ważny etap w drodze na misje. Mieszkańcy Smardzewic pamiętają oo. Michała i Zbigniewa z czasów nowicjatu. – To dla nas powód do dumy, że znaliśmy takich świętych ludzi. Chodzili i służyli w naszej parafii. Dzisiaj możemy być z nich dumni. Za to, co zrobili, są znani na cały świecie – mówi nam starsza pani.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł



Komentarze