W najbliższy weekend (od 23 do 25 stycznia) na torze w Inzell odbędą się ostatnie w tym sezonie zawody Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim. Damian Żurek (KS Pilica) będzie walczył o najwyższe laury.
Tomaszowianin świetnie zaczął sezon olimpijski. Z zawodów Pucharu Świata zza oceanu (z Salt Lake City i Calgary) przywiózł trzy srebrne medale i rekordy Polski na 500 i 1000 m. W Hamar dołożył brąz na 500 m oraz dwa srebra na 1000 i 500 m. W tym ostatnim starcie był o włos (o 0,001 s) od pokonania Amerykanina Jordana Stolza. Dwukrotny mistrz Europy z Tomaszowa (na obu sprinterskich dystansach) po siedmiu biegach w PŚ na 500 m zajmuje drugie miejsce. Ma w dorobku 321 punktów, o 70 mniej o Stolza. Trzeci jest Holender Jenning de Boo, który traci do Damiana 28 pkt. W najbliższy weekend w Inzell rozegrane zostaną jeszcze dwa biegi na tym dystansie. Na 1000 m po czterech startach (piąty bieg odbędzie się na niemieckim torze) prowadzi wyraźnie J. Stolz (240 pkt). Drugi jest de Boo (188 pkt), do którego tylko osiem oczek traci D. Żurek.
Tomaszowianin świetnie zaczął sezon olimpijski. Z zawodów Pucharu Świata zza oceanu (z Salt Lake City i Calgary) przywiózł trzy srebrne medale i rekordy Polski na 500 i 1000 m. W Hamar dołożył brąz na 500 m oraz dwa srebra na 1000 i 500 m. W tym ostatnim starcie był o włos (o 0,001 s) od pokonania Amerykanina Jordana Stolza. Dwukrotny mistrz Europy z Tomaszowa (na obu sprinterskich dystansach) po siedmiu biegach w PŚ na 500 m zajmuje drugie miejsce. Ma w dorobku 321 punktów, o 70 mniej o Stolza. Trzeci jest Holender Jenning de Boo, który traci do Damiana 28 pkt. W najbliższy weekend w Inzell rozegrane zostaną jeszcze dwa biegi na tym dystansie. Na 1000 m po czterech startach (piąty bieg odbędzie się na niemieckim torze) prowadzi wyraźnie J. Stolz (240 pkt). Drugi jest de Boo (188 pkt), do którego tylko osiem oczek traci D. Żurek.
Łyżwiarz KS Pilica pokazał, że każdy start traktuje poważnie i na pewno będzie walczyć o zwycięstwo. Spokojny o jego dyspozycję jest Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy w Polskim Związku Łyżwiarstwa Szybkiego. – Przez cały sezon prezentuje się bardzo dobrze i to świetny prognostyk przed igrzyskami. W startach Damiana widać regularność na bardzo wysokim poziomie. Pamiętam, że w przypadku Zbyszka Bródki (i całej polskiej reprezentacji) forma z sezonu olimpijskiego przełożyła się później na świetne starty na igrzyskach – mówi szef polskiej misji olimpijskiej na igrzyska we Włoszech, który w Soczi w 2014 r. zdobył brąz w biegu drużynowym.
W Inzell o miejsca na podium w końcowej klasyfikacji PŚ będą też walczyć polskie drużyny sprinterskie. Panie (w składzie z Karoliną Bosiek z KS Pilica) w ubiegłym sezonie były najlepsze. Pamiętamy ich zwycięstwo podczas zawodów PŚ w Tomaszowie. W tym sezonie w pierwszym starcie w Heerenveen były trzecie za Holandią i Kanadą. Panowie w hali Thialf startowali bez Damiana (zmagał się wtedy z urazem), ale z Szymonem Wojtakowskim i Kacprem Abratkiewiczem (obaj KS Pilica) i zajęli czwarte miejsce za Holendrami, Amerykanami i Norwegami. W Inzell na pewno powalczą o podium. Na 5000 m o medal PŚ będzie walczył świeżo upieczony mistrz Europy w tej specjalności Vladimir Semirunnii (KS Pilica).
Zawody w Inzell zaczynają się w piątek, 23 stycznia. Tego dnia zaplanowano (od 13.40 grupa B, a od 18.40 gr. A) biegi na 500 i 1500 m kobiet i mężczyzn. W sobotę, 24 stycznia (od 9.10 gr. B i od 14.30 gr. A) zostaną rozegrane biegi na 1000 m K i M oraz 3000 m K i 5000 m M. W niedzielę, 25 stycznia (od godz. 10.50 gr. B i od 14.00 gr. A) biegi na 500 m K i M, biegi masowe K i M, a na koniec sprinty drużynowe K i M.
ag



Komentarze