Z mrozu i śniegu cieszą się dzieci, bo mogą korzystać z zimowych atrakcji. Dla dorosłych niska temperatura i oblodzone chodniki bywają udręką. Zgłaszają się do nas mieszkańcy, którzy przewrócili się na lodzie bądź też z tego powodu boją się wyjść z domu. W wielu miejscach w Tomaszowie ani zarządcy, ani właściciele posesji nie wywiązują się ze swoich zimowych obowiązków.
Tak długo utrzymujących się mrozów nie było od dawna. Uciążliwa zima, gdy w Tomaszowie temperatury w nocy spadały do -20 stopni Celsjusza, była na przykład w 2017 r. – Cały styczeń był wtedy bardzo mroźny. Przez miesiąc spaliłam tonę węgla i dużo drewna, a domek mam niewielki – mówi nam nasza czytelniczka, seniorka. Teraz też węgiel i inne rodzaje paliwa "idą na potęgę". Zdarza się, że niektórym brakuje opału, piszą o tym w Internecie, żaląc się na swoje ciężkie położenie. Inni boją się rachunków za gaz, prąd, bo przez taką zimę i konieczność większego ogrzewania, będą one bardzo wysokie. Nasi czytelnicy zgłaszają także problem z nieodśnieżonymi bądź słabo odśnieżonymi chodnikami, jezdniami, ścieżkami w parkach. Zmorą jest tworzący się na nawierzchniach lód. Ciężko chodzi się seniorom (i nie tylko). – Mieszkam przy ul. Czołgistów. Jest bardzo ślisko, boję się wychodzić na ten lód. Moja znajoma już się przewróciła przed blokiem. Jest potłuczona i obolała – mówi pani Anna. Tamtejsze bloki należą do Spółdzielni Mieszkaniowej Przodownik.
Część starszych osób, w różnych częściach miasta, unika wręcz wychodzenia z domu ze względu na pogodę i jej skutki. Nie każdy ma jednak taką możliwość. Niektórzy nadal pracują. Innym nie ma kto zrobić zakupów i muszą wyjść do sklepów czy dostać się do przychodni. Czasem bezpieczne dojście do celu graniczy z cudem, a taka wyprawa trwa o wiele dłużej niż zwykle. – Wyszłam z bloku i przewróciłam się na chodniku, który cały jest pokryty lodem. Na szczęście niczego sobie nie złamałam. Ale boleśnie się potłukłam – mówi pani Ewelina. Do wypadku doszło w okolicy ul. Polnej 25A. – Tam jest Wspólnota Mieszkaniowa z zasobów TTBS. Mieszka tu dużo starszych ludzi. Boją się wyjść – mówi kobieta. Nic dziwnego, bo złamania w starszym wieku są szczególnie groźne i mają różne przykre konsekwencje.
Tomaszowianie zwracają uwagę na śliskie chodniki również np. na ul. św. Antoniego, między Szkołą Podstawową nr 1 a ul. Graniczną, na ul. 11 Listopada... Wymieniać można by długo, a zarządcy tych miejsc są różni. Mieszkańców to przeważnie nie interesuje (do momentu wypadku). Chcą czuć się bezpiecznie i nie złamać kończyn po wyjściu na zewnątrz. Niestety warunki atmosferyczne nie rozpieszczają, a rąk do pracy oraz sprzętu do odśnieżania widocznie brakuje. A może tylko chęci?
Obowiązek odśnieżania i usuwania lodu mają właściciele/administratorzy posesji, gdy chodnik przylega bezpośrednio do niej, lub też zarządcy drogi, gdy dzieli je pas zieleni lub jest na nim płatne parkowanie.
J.D



Komentarze