Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń budynku mieszkalnego. Ranny właściciel został ewakuowany przez strażaków. W minionym tygodniu paliły się też sadze w kominach kilku domów na terenie naszego powiatu.
W poprzednim numerze TIT informowaliśmy o pożarze w Świniokierzu Dworskim. Dziesięć dni później, 20 stycznia około godz. 11.00, ogień pojawił się w jednym z domów w położonym nieopodal Świniokierzu Włościańskim (gm. Żelechlinek). – Po dotarciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali silne zadymienie i pożar w jednym z pomieszczeń budynku. Wewnątrz przebywał właściciel, który został ewakuowany. Strażacy szybko opanowali sytuację i ugasili pożar – relacjonuje mł. bryg. Przemysław Burczyński z komendy powiatowej PSP w Tomaszowie.
Poszkodowany mężczyzna śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (lądowisko przygotowali i zabezpieczyli strażacy) został przetransportowany do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. W działaniach brały udział trzy zastępy straży pożarnej: z JRG w Tomaszowie oraz z OSP z Żelechlinka i Budziszewic. Ratownicy pracowali w aparatach chroniących drogi oddechowe. Po opanowaniu pożaru musieli jeszcze rozebrać i dogasić nadpalone elementy mebli i budynku.
14 stycznia około godz. 16.00 w Ujeździe miejscowi ochotnicy usuwali drzewo, które pod ciężarem lodu i śniegu złamało się i przewróciło na linię telefoniczną i światłowodową.
16 stycznia około godz. 16.20 strażacy (z PSP i OSP w Tomaszowie) zostali wezwani do centrum miasta. Ze zgłoszenia wynikało, że pali się dach kamienicy przy ul. Jerozolimskiej. Dlatego na miejsce ściągnięto aż pięć zastępów, w tym podnośnik. Na szczęście okazało się, że to tylko pożar sadzy w przewodzie kominowym. Został szybko opanowany.
19 stycznia w Ujeździe miejscowi ochotnicy wypompowywali wodę z zalanej piwnicy (na wysokość metra) jednego z domów. Doszło tam do awarii sieci wodociągowej.
Tego samego dnia strażacy (z OSP z Żelechlinka i Gutkowic) interweniowali we Władysławowie (gm. Żelechlinek). W jednym z domów paliła się sadza nagromadzona w przewodzie kominowym. Do podobnego zdarzenia doszło (również 19 stycznia) w Inowłodzu. Tam interweniowali miejscowi ochotnicy i zastęp JRG z Tomaszowa. W obu przypadkach pożar udało się szybko opanować.
Strażacy kontrolowali miejsca zdarzenia przy użyciu kamery termowizyjnej, żeby wykluczyć inne zarzewia ognia. Sprawdzali też w ten sposób temperaturę przewodu dymowego. Na koniec wnętrza budynków zostały sprawdzone miernikiem wielogazowym pod kątem obecności tlenku węgla.
(fot. OSP Żelechlinek)
ag



Komentarze