Mimo że zarówno place zabaw, zewnętrzne siłownie, jak i wybiegi dla zwierząt są monitorowane, dochodzi tam do aktów wandalizmu. Na zniszczenia wpływ ma też aura bądź zachowanie czworonogów.
Miejsca rekreacji są niezwykle potrzebne, ale nie wszyscy mieszkańcy dbają o nie podczas użytkowania. Okresowa kontrola stanu technicznego obiektów, takich jak place zabaw, siłownie plenerowe (i tym podobnych stref), odbywa się co roku i daje do myślenia. W wielu miejscach trzeba było wielokrotnie przeprowadzać remonty oraz większe i mniejsze naprawy. Ostatni audyt wykonano we wrześniu ub.r. – Po kontroli wszystkie zalecenia pokontrolne zostały zrealizowane, a usterki i nieprawidłowości usunięte. Prace obejmowały m.in. naprawy i regulacje urządzeń zabawowych oraz siłowych, uzupełnienie i wymianę elementów mocujących, naprawy nawierzchni bezpiecznych, konserwację i malowanie elementów metalowych, naprawy ogrodzeń i ławek, montaż lub wymianę instrukcji użytkowania oraz bieżące prace porządkowe – mówi Jakub Zięba, dyrektor Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Naprawy wykonano na siłowniach plenerowych m.in. przy ulicach: Baśniowej (snowpark), Krzyżowej, Sobieskiego, w parkach Michałówek i Bulwary (w tym w strefie street workout), a także na placach zabaw przy ulicach: Garbarskiej, Niebrowskiej, Krzyżowej, Nagórzyckiej, Jana, Niskiej oraz Piaskowej, jak również w parkach: Rodego, Solidarność i Bulwary (w strefie rekreacji) oraz na boisku przy ul. Kwiatowej. Zakres prac obejmował zarówno drobne naprawy eksploatacyjne, jak i bardziej rozległe prace konserwacyjne.
Zniszczenia bywają też na wybiegach dla psów. Jeden jest na ul. Ametystowej, drugi na Niebrowie. Niedawno nasi czytelnicy sygnalizowali, że doszło tam do uszkodzeń i jest niebezpiecznie. – Największym problemem zgłaszanym w tym miejscu nie są urządzenia, lecz powstałe w nawierzchni ubytki i doły wykopane przez psy, które są uzupełniane przez naszych pracowników – tłumaczy Jakub Zięba.
J.D



Komentarze