50 lat temu samolot spadł w Królowej Woli - TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy

Sobota, 3 października 2026, Imieniny: Bogumiła, Gerarda, Józefy

 

plakat m26 maja 1972 r., w przeddzień swoich 21. urodzin, zginął tam st. kpr. pchor. Jan Wilk. Pamięć o nim nie umarła dzięki pani Janinie oraz jej córce i wnuczce.

Samolot TS-11 Iskra pochodził z lotniska w jednostce wojskowej w Nowym Glinniku. Pilot st. kpr. pchor. Jan Wilk (jeszcze student Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie) odbywał lot szkoleniowy. Miał już doświadczenie na podobnych maszynach, w których za sterami w powietrzu spędził prawie 24 godziny.

 

Runął na ziemię i stanął w płomieniach

Feralnego 26 maja wystartował około godz. 11.30 do szóstego tego dnia samodzielnego lotu po kręgu. Wykonywał manewry w powietrzu. Podczas jednego z nich samolot nagle zaczął tracić wysokość. Pilot próbował ratować sytuację. - Samolot wpadł w korkociąg. Zaczął spadać, wykonał jeszcze obrót i z wysokości około 80 metrów runął na ziemię. Pamiętam tamten dzień, byłam wtedy dzieckiem, ale ten widok mam do dzisiaj przed oczami. Do katastrofy doszło na polu niedaleko naszego domu, pod lasem od strony Konewki (około 4,5 km od lotniska, z którego wystartował samolot - przyp. red.) - wspomina tamte tragiczne zdarzenia Danuta Miniak.

Samolot stanął w płomieniach. Miejscowi próbowali ratować pilota, ale było już za późno. Samolot uległ całkowitemu zniszczeniu Były też obawy, że na pokładzie może być amunicja. Za chwilę na miejscu pojawili się żołnierze i otoczyli cały teren. Była to pierwsza katastrofa na samolocie TS‐11 w tej jednostce, dlatego też wszyscy przeżyli ją bardzo boleśnie. Szczególnie najbliżsi pilota.

Babica przyjęła do siebie

Jan Wilk pochodził z miejscowości Rogi niedaleko Krosna. Był wychowankiem Aeroklubu Podkarpackiego, w którym ukończył LPW 1 (szkolenie szybowcowe) i LPW 2 (szkolenie samolotowe na TS‐8 "BIES"). W październiku 1969 r. rozpoczął studia w Wyższej Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie. Tragiczny lot miał miejsce podczas praktyk lotniczych w 66. pułku lotniczym.

Na miejsce katastrofy przyjechała zrozpaczona rodzina. Zaopiekowała się nimi Janina Bińczyk - mieszkanka Królowej Woli, która zabrała ich do swojego domu. - Babcia podeszła do zapłakanej matki pilota i jego najbliższych. Zabrała ich do swojego domu i poczęstowała. Wtedy była bieda, ale podzieliła się tym, co miała. Od tamtego czasu mamy kontakt z rodziną Jana Wilka i pielęgnujemy pamięć o nim. Po śmierci babci zajmujemy się tym razem z mamą (Danutą Miniak - przyp. red. ) - mówi Katarzyna Miniak.

Zawsze będziemy pamiętać

Prochy pilota złożono w mogile w miejscu katastrofy (ma też nagrobek w rodzinnych stronach w Miejscu Piastowym niedaleko Krosna). Nad lasem w Królowej Woli (niedaleko drogi prowadzącej do Konewki) postawiono pomnik z kamienia, o który dbają panie Danuta i Katarzyna. - Ma to do siebie, że nasiąka wodą, chłonie wilgoć i porasta mchem. Co roku na wiosnę po wyschnięciu czyścimy go i odnawiamy. Właściwie szorujemy starą farbę i malujemy od nowa. Pomógł nam tata. Ostatnio wystąpiliśmy o wsparcie do gminy Inowłódz. Dzięki przyznanym środkom na 50-lecie katastrofy pomnik wygląda jak należy. Chociaż żeby to miejsce wyglądało godnie, to trzeba jeszcze trochę pracy i pieniędzy - mówi pani Katarzyna.

- 26 maja przyjadą tutaj członkowie rodziny pilota, będą przedstawiciele gminy, wojska i nadleśnictwa. Najpierw będzie msza święta w kościele polowym w Spale o godz. 15.00, a później uroczystości w miejscu katastrofy. Nasza rodzina pamięta o Janie Wilku od 50 lat. Chcielibyśmy, żeby nadal tak było. Byłoby dobrze, gdyby nadleśnictwo zrobiło ścieżkę rowerową do miejsca pamięci, bo wiele osób w ogóle nie wie, że takie wydarzenie miało miejsce - dodaje pani Danuta.

ag

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Z druhami przy szachownicy

"Młody Strażak" – Młodzieżowa ...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

To nasze dobro narodowe!

Mowa oczywiście o kadrze polskich s...

To już trzecie porażki

Mecz Lechii w Jaworznie  będzi...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Rozmowy o życiu i odchodzeniu

O stracie, odchodzeniu i potrzebie ...

Ranna dziewczynka

Dziewięciolatka została poszkodowan...

NAJNOWSZE

Odeszła zasłużona Tomaszowianka

W czwartek, 1 października w wieku ...

"Kajro" i "Winiak" osiedli w Tomaszowie

Osiemdziesiąt dwa lata temu, 2 paźd...

Jest śledztwo w sprawie nękania dzieci z "dziesiątki"

Apele rodziców, odpowiednie działan...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Biblioteki w październiku

W najbliższą oraz trzecią...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

WYDARZENIA

Nowe władze Pilicy. Władek z rekordem 

Łyżwiarze KS Pilica mają za sobą na...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Nigdy nie będę jak mój ojciec

A potem słyszymy jego słowa we włas...

Jest szansa na odbudowę zamku w Inowłodzu

23 września zjechali tam archeolodz...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Wojciechowski i tancerze u Japończyków 

W salonie fortepianów japońskiej fi...

Nie czuję się bohaterem

– mówi 18-letni Mateusz Zimnicki, u...