Czwartek, 30 lipca 2026, Imieniny: Julity, Ludmiły, Zdobysława

 

2lo mKolejna część (i trzeba przyznać bardzo ciekawa) jubileuszu 70-lecia istnienia II LO odbyła się w piątek, 5 kwietnia w nowej hali sportowej szkoły. Było dużo zabawnych i wzruszających wspomnień, a najważniejsi byli uczniowie i absolwenci, a nie władze czy kandydaci w wyborach.


Spotkanie uczniów, absolwentów, dawnej i obecnej kadry odbyło się w fajnej, uroczystej, ale nie sztucznej i "nadmuchanej" atmosferze, jak się to zwykło w ostatnich latach w tomaszowskich szkołach odbywać. Nie widziałam tam rzeszy przedstawicieli władz, polityków czy kandydatów w wyborach samorządowych (oprócz przeważnie tych, którzy byli tam jako absolwenci tej szkoły), a przecież było to tuż przed wyborami.

Uniknięto nachalnej kampanii, patetycznych wystąpień, rażącego patosu i promowania własnej osoby zamiast tego, co najważniejsze tego dnia - przywołania wspomnień o nauczycielach, dawnych lekcjach, śmiesznych historiach, mundurkowym rygorze, szkolnych miłościach i przyjaźniach. Na sali zasiedli zarówno obecni uczniowie, jak i ci dawni, nawet w podeszłym wieku. Wszystkich powitała dyrekcja: Arkadiusz Broniarek i Jolanta Karwasik.

Wieloma anegdotami ze sceny dzielili się byli nauczyciele, przez wiele lat związani z "Arbuzami": Gabriela Wałach (nauczycielka języka rosyjskiego), Krzysztof Gurak (nauczyciel matematyki) oraz Wojciech Lubczyński (nauczyciel języka angielskiego). Właściwie tych ludzi nie trzeba przedstawiać, a kto chodził do "drugiego", niejedną zabawną, poważną czy inną scenę z ich udziałem sobie też przypomni.

Gabriela Wałach wspominała, że absolwenci mówili jej, że się jej bali i że teraz z perspektywy czasu uważa, że może powinna w tzw. metodzie marchewki i kija stosować jednak więcej marchewki. Opowiadała też o zabawnych kulisach powstania w jednej z jej klas humanistycznych teatru klasowego pt. "Pstt... zagrożeni", który wystawiał świetne spektakle w szkole i w mieście. Przytoczyła też anegdotę, jak jeden z uczniów powiedział: "Wybrałem klasę mat-fiz, bo nigdy nie lubiałem języka polskiego", na co drugi mu odpowiedział: "To słychać i dlatego poszłeś do mat-fizu". G. Wałach powiedziała, że wszystkie swoje klasy pamięta i każda zostawiła w jej sercu ślad.

Krzysztof Gurak wspominał jedną z klas, która była niezwykle energiczna i pełna pomysłów. Raz, jak prowadził tam matematykę, a uczniowie byli znudzeni, to opowiedział im o pewnym uczonym, który prowadził doświadczenia z kurami. Po kilku dniach uczniowie, którzy poczuli się oburzeni porównaniem do kur, przyjęli jego przeprosiny i udawali, że o wszystkim zapomnieli, a po kilku dniach przynieśli mu stertę jajek oraz kurę w pudełku. Jeden z uczniów powiedział: "Niech się pan profesor cieszy, że nas do osłów nie porównał".

Wojciech Lubczyński wspominał m.in. mundurki (i to, że profesor Gurak usiadł u niego kiedyś w mundurku na lekcji jak uczeń) oraz tłumaczenia angielskie o... drobiu. Mówił też o niezapomnianej pani woźnej, o której mówiło się "woźna zawiadamiaczka". - Ona przychodziła, szła równo obok siedzących nauczycieli, po czym znienacka zwracała się do jednego z nich i mówiła: "Pan dyrektor pana prosi", co brzmiało jak wyrok - wspomina Wojciech Lubczyński.

 Jedna z absolwentek wspominała, że dojeżdżała 7 kilometrów rowerem ze wsi do szkoły. Jak było zimno, zakładała spodnie. Kiedyś pan dyrektor zauważył, że chce wejść na teren szkoły w spodniach i kazał jej je zmienić na spódnicę. Więc zdjęła. Na ulicy, przed furtką szkoły. Dopiero potem mogła wejść do budynku. Ewa Adamska, była dyrektorka MBP, absolwentka II LO, wspominała, że spódnice od mundurków musiały mieć odpowiednią długość, do kolan. Były one mierzone. Po szkole dziewczęta podwijały spódnice i chodziły po mieście w mini.

Dużo głosów, wspomnień, żartów padało właśnie z sali, ponieważ spotkanie miało charakter otwarty i każdy mógł się wypowiedzieć (nawet jeśli wspomnienia odnośnie czegoś wcale nie były miłe, jak np. jedna z absolwentek wspominała mundurki - że wstydziła się w nich chodzić po mieście). Mówiło się też o tym, że trzeba było nosić beret z logo szkoły (dziewczęta), a chłopcy czapki z daszkiem. Kontrolował to Marian Witek, nauczyciel historii, przy drzwiach od strony ul. Jałowcowej. Jak mówiła Gabriela Wałach, beretów często dziewczęta z klasy (do której sama chodziła) zapominały albo wkładały do torby i tam się gniotły. - Wpadłyśmy na genialny pomysł, że jedna z koleżanek, która mieszkała poza Tomaszowem i była w szkole najwcześniej, będzie nosić beret i przekazywać go wszystkim innym uczennicom. Stawała w oknie na pierwszym piętrze i zrzucała go dziewczętom. Każda z trzydziestu kilku wchodziła w tym samym berecie, a profesor Marian Witek cieszył się, że każda go ma - opowiadała G. Wałach.

Wspomnienia byłych nauczycieli wywoływały wśród wszystkich obecnych w hali gimnastycznej pokoleń "Arbuzów" salwy śmiechu, jak też wzruszenia. Wśród gości można było dostrzec wielu byłych pracowników II LO, m.in. wieloletniego dyrektora Tomasza Węgrzynowskiego, nauczycielkę języka polskiego Urszulę Stefaniak, nauczycielkę historii Alinę Gogól-Siniarską czy nauczycielkę wychowania fizycznego Bożenę Gaertig. Podczas uroczystości odbyły się też występy muzyczne obecnych uczniów oraz pracowników II LO. W sobotę, 7 kwietnia w sali Arboretum zorgnizowano bal "Arbuzów", czyli różnych roczników szkoły.

Joanna Dębiec

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zabawa z PCAS-em

Powiatowe Centrum Animacji Społeczn...

Wygrana próba generalna [skład RKS Lechia Tomaszów na rundę jesienną]

Przygotowania piłkarzy Lechii Tomas...

Wsiądź na rower i pomagaj!

"Rowerem z pomocą" przy wsparciu pr...

Warsztaty w siodle

Dzieci i młodzież zaprasza na nie l...

Wakacje z biblioteką

To przede wszystkim możliwość obcow...

W rocznicę godziny "W"

W sobotę, 1 sierpnia w Tomaszowie o...

W klimacie dawnych podwórek

...będą mogli bawić się i kreatywni...

W drodze na Jasną Górę

10 sierpnia z Sanktuarium św. Anton...

Umowy na mieszkania SIM

Gmina Inowłódz Zarządzeniem burmis...

Taneczna sobota w Glinie 

Niewielka wieś w gminie Rzeczyca od...

NAJNOWSZE

Wakacje z biblioteką

To przede wszystkim możliwość obcow...

Eko-ogrody, kwieciste balkony

Gmina Tomaszów Mazowiecki Tak zaty...

Warsztaty w siodle

Dzieci i młodzież zaprasza na nie l...

Umowy na mieszkania SIM

Gmina Inowłódz Zarządzeniem burmis...

Pieczenie pizzy

Umiejętności tej poświęcone będą ko...

Kiedy? Gdzie? Co?

 Wydarzenia w Tomaszowie ...

W rocznicę godziny "W"

W sobotę, 1 sierpnia w Tomaszowie o...

Taneczna sobota w Glinie 

Niewielka wieś w gminie Rzeczyca od...

Sparingi Stali Niewiadów

Piłkarze Stali Niewiadów, który nie...

Wygrana próba generalna [skład RKS Lechia Tomaszów na rundę jesienną]

Przygotowania piłkarzy Lechii Tomas...

WYDARZENIA

Młodzi artyści dali czadu

Pod patronatem TIT Uzdolnieni woka...

Jubileusz RKS Rzeczyca

Klub ten 25 lipca świętował 15 lat ...

Pilica w Klubie Pro

KS Pilica Tomaszów Mazowiecki po ra...

Poznawali filmowy Inowłódz

Mimo deszczowej pogody kilkadziesią...

Świętowali Dni Gminy Kwiatów Polskich

Tegoroczne odbyły się w miniony wee...

Dzień Sąsiada w Treście 

18 lipca po południu miejscowe Koło...

Tomaszowianie na międzynarodowym kongresie religijnym 

W pierwszej dekadzie lipca członkow...

Będzie tańsze ciepło

Mamy środek lata, ale już można, a ...

Krezusów u władzy nie widać

W Biuletynie Informacji Publicznej ...

Poczuli bluesa w Smardzewicach

W sobotę, 18 lipca już po raz trzec...