Nad ranem 17 września 1939 roku, bez oficjalnego wypowiedzenia wojny, wojska sowieckie przekroczyły wschodnią granicę Polski. Począwszy od 2013 roku – na podstawie uchwały Sejmu RP – w rocznicę zbrojnej agresji Związku Radzieckiego na nasz kraj obchodzony jest jednocześnie Światowy Dzień Sybiraka. Uroczystości z obu tych okazji zorganizowane zostały także w Tomaszowie Mazowieckim.
Rozpoczęły się przy pomniku "W Hołdzie Zesłańcom Sybiru", zlokalizowanym u zbiegu ulic Jana Pawła II i Wandy Panfil. Wokół niego zgromadziły się poczty sztandarowe szkół i reprezentacje organizacji społecznych oraz przedstawiciele władz różnych szczebli. Prowadzący spotkanie phm. Kamil Borkowski z tomaszowskiego Hufca Związku Harcerstwa Polskiego przypomniał okoliczności wprowadzenia w życie tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow, nazywanego "czwartym rozbiorem Polski" i jego następstwa.
W okolicznościowym wystąpieniu prezydenta miasta Marcina Witko, odczytanym przez jego zastępcę Tomasza Migałę, przedstawiona została pokrótce postać Antoniego Wacława Olasika – jednego z sybiraków związanych z naszym miastem (a spoczywającego na cmentarzu przy ul. Smutnej). Przywołano także innego z zesłańców, ppłk. Romana Stasiaka, który przez ostatnie lata życia (zmarł 19 czerwca 2014 r.) mieszkał w Inowłodzu, aktywnie włączając się w działalność kombatancką, w tym jako wieloletni prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków w Tomaszowie Maz. i przewodniczący Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych przy staroście tomaszowskim – wśród składających kwiaty pod pomnikiem był jego syn Norbert. Przed zgromadzonymi wystąpiła Kornelia Fornalczyk, podopieczna Anny Gnatek z Miejskiego Centrum Kultury, w utworze pt. "Ojczyzno ma". Odtworzono Hymn Sybiraków, zapalono "światełko pamięci".
Kolejnym punktem obchodów była uroczysta msza w kościele przy ul. Słowackiego. Po niej złożono kwiaty pod obeliskiem poświęconym "Rodakom zamordowanym, zmarłym i zaginionym w Rosji Carskiej i Sowieckiej".
wk



Komentarze