We wtorek, 22 września, odbyły się dwie nadzwyczajne sesje Rady Powiatu w Tomaszowie. Pierwsza poświęcona była wniesieniu aportem do spółki Tomaszowskie Centrum Zdrowia 7-arowej działki na terenie szpitala. Radni jednak nie wyrazili zgody na taką operację. O drugiej piszemy w tekście poniżej.
51. w tej kadencji obrady powiatowego samorządu zwołano na wniosek Zarządu Powiatu na godz. 9.00. Zaczęły się z dużym opóźnieniem, bo zbyt długo trwało posiedzenie zwołanej na godz. 8.00 Komisji Zdrowia, Rodziny i Spraw Społecznych, na której dyskutowany był temat sesji. W porządku obrad był tylko jeden punkt merytoryczny. Rozpatrzenie projektu i podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wniesienie w formie wkładu niepieniężnego (aportu) do spółki Tomaszowskie Centrum Zdrowia prawa własności nieruchomości o pow. 747 m² położonej ulicy Jana Pawła II 35, pomiędzy szpitalem onkologicznym Nu-Med a budynkiem oddziału neurologii.
Sesja zaczęła się dziwnie. Radny Mariusz Węgrzynowski wystąpił z wnioskiem o zdjęcie tego punktu z porządku obrad, czyli w praktyce o zamknięcie obrad. Próba ta okazała się nieskuteczna. Za wnioskiem opowiedziało się 10 radnych, czyli zabrakło dwóch głosów do wymaganej w takich sprawach większości ustawowego składu Rady Powiatu. Rozpoczęła się więc debata.
Z uzasadnienia projektu uchwały o aporcie dla TCZ wynika, że ma tam powstać dwukondygnacyjny budynek z pracownią PET-CT oraz apteką szpitalną. Nie napisano jednak, że inwestycję zrealizuje Nu-Med na działce wydzierżawionej mu przez TCZ, a dla odmiany spółka będzie dzierżawiła część budynku na aptekę szpitalną. Dopiero w toku dyskusji stało się to jasne.
Na sesję przybyli przedstawiciele świata medycznego w mocnym składzie – na czele z prezes TCZ Izabelą Grendą i członkinią zarządu Nu-Med Agnieszką Szydłowską. Debata nad uchwałą trwała prawie cztery godziny i była dość burzliwa. Szkoda tylko, że zamiast rozmowy o aporcie i planowanej inwestycji były to głównie wycieczki osobiste i dyskusje na różne tematy, wśród których oczywiście wróciła sprawa konsolidacji naszego szpitala z Centrum Kliniczno-Dydaktycznym w Łodzi.
Prezes Szydłowska zwróciła uwagę, że konsolidacja to temat raczej odległej przyszłości, a budowa bunkra dla PET-CT to sprawa na dziś. Ta inwestycja nie może czekać, bo zezwolenie wojewody na świadczenie takich badań niebawem się skończy. A jest to ważna inwestycja nie tylko dla Tomaszowa i okolic, ale dla całego województwa, w którym na dziś jest tylko jeden ośrodek z PET. Nu-Med o pozyskanie części terenu szpitalnego, którego właścicielem jest powiat, stara się już prawie 2 lata. Zadowoli się dowolnym terenem, choć ten przy szpitalu jest najlepszy z racji możliwości połączenia nowego pawilonu z istniejącymi budynkami.
PET-CT to urządzenie, które łączy pozytonową tomografię emisyjną z tomografią komputerową. To badanie o szczególnym znaczeniu w onkologii, które nie tylko pozwala wykryć i ocenić zaawansowanie choroby, ale również kontrolować efekty leczenia. Prowadzenie takiej diagnostyki w Tomaszowie jest szczególnie ważne dla osób leczonych onkologicznie, których wożenie do Łodzi w trakcie terapii nie jest zalecane.
Nie przekonało to jednak większości radnych. W głosowaniu za podjęciem uchwały o aporcie opowiedziało się tylko pięcioro radnych, przy czterech głosach wstrzymujących się i aż 10 przeciwnych.
Ryszard Pożyczka



Komentarze