– mówi Tomasz Łuczkowski, prezes Tomaszowskiego Centrum Sportu. Panczeniści wejdą na lód w Tomaszowie już w najbliższy weekend i będą z niego korzystać aż do połowy marca przyszłego roku. Tak długie mrożenie będzie możliwie dzięki finansowaniu z Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Maszyny ruszyły tuż po zakończeniu festiwalu jazzowego odbywającego się w obiekcie w miniony weekend i będą chodzić na pełnych obrotach aż do wiosny. Głośne agregaty są uciążliwe dla mieszkańców domów zlokalizowanych w pobliżu Areny. Cała maszynownia i dział techniczny potrzebują modernizacji (co sygnalizowaliśmy już na naszych łamach). To w dużej mierze jeszcze pozostałości po starym, odkrytym torze. Jednak póki co takiej inwestycji nie będzie. – Do końca roku chcemy pozyskać środki na budowę magazynów energii. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to własnymi siłami udało nam się zmodernizować wentylację. To drobne, ale ważne rzeczy, które wpłyną na odpowiednią wilgotność i i temperaturę w hali. Po blisko dziesięciu latach eksploatacji trzeba wymienić też oświetlenie awaryjne – wylicza T. Łuczkowski.
Gospodarze Areny wykonali te prace, żeby sprostać wymaganiom PZŁS. Łyżwiarska federacja płaci za przygotowanie obiektu i toru. Pokrywa w ten sposób bardzo wysokie rachunki związane z poborem energii elektrycznej, potrzebnej do mrożenia.
Arena Lodowa będzie do dyspozycji reprezentacji Polski, jej zaplecza, klubów, ale również szkolenia dzieci i młodzieży. Z toru będą też korzystać reprezentanci Ukrainy i Finlandii. Łyżwiarze wyjadą na lód już w najbliższy weekend, w kolejny zaplanowano pierwsze ślizgawki. 9 października w obiekcie odbędzie się konferencja trenerów zajmujących się łyżwiarstwem szybkim. A 10 i 11 października pierwsze zawody nowego sezonu pn. "Jeden lód – jedna pasja", przeznaczone dla wszystkich zawodników – od maluchów do seniorów.
Od 22 do 25 października w Arenie zaplanowano mistrzostwa Polski na dystansach, które będą jednocześnie kwalifikacją dla kadrowiczów na zawody Pucharu Świata. Sezon PŚ zacznie się w połowie listopada w Pekinie. Tydzień później odbędą się zawody w Obihiro (w Japonii). A w pierwszej połowie grudnia w Heerenveen i Stavanger. Na przełomie stycznia i lutego 2027 r. najlepsi łyżwiarze świata przeniosą się za ocean do Salt Lake City i Calgary. A imprezy mistrzowskie, zarówno ME, jak i MŚ, odbędą się w Heerenveen (na początku stycznia i pod koniec lutego). Juniorskie PŚ zaplanowano na przełomie listopada i grudnia w Quebecu (Kanada), a na początku lutego w Baselga di Pine (tam też w połowie lutego zostaną zorganizowane MŚ Juniorów). W Tomaszowie w tym sezonie nie będzie imprez międzynarodowych, ale rozegrane zostaną najważniejsze imprezy krajowe we wszystkich kategoriach wiekowych.
Póki co nie będzie mrożenia w Arenie małego toru (boiska hokejowego), które nie jest wykorzystywane już od kilku sezonów. Przeniesiono tam boisko siatkarskie, które z kolei musiało ustąpić miejsca gokartom. Pojawiły się nawet głosy, że mały tor jest uszkodzony i nie można go już wykorzystać na potrzeby sportów lodowych. Prezes TCS dementuje takie informacje. – Tor jest jak najbardziej sprawny, tylko na razie nie ma zapotrzebowania na jego mrożenie. Jeśli PZŁS lub inna federacja sportowa wyrazi takie zainteresowanie, to oczywiście przygotujemy również ten obiekt – dodaje T. Łuczkowski.
Na małym lodowisku znacznie bezpieczniej czuliby się początkujący panczeniści, ale byłyby też możliwości rozwoju innych dyscyplin lodowych (hokeja, łyżwiarstwa figurowego czy curlingu). Zdaniem wielu Tomaszowian takie lodowisko w sezonie powinno zostać utrzymane.
ag



Komentarze