Znana w kraju i na świecie firma Nowalijka, zajmująca się produkcją oraz sprzedażą warzyw i ziół, kupiła działkę w centrum Tomaszowa przy Rondzie Legionistów. – Na razie wyburzamy stojący tam budynek, porządkujemy teren. A następnie podejmiemy decyzję o przyszłej inwestycji – powiedziała nam Agnieszka Zielińska, menadżerka w FH Nowalijka.
Budynek, który w ostatnich dniach został wyburzony, miał ponad 100-letnią historię. Zbudowano go na początku XX w. na potrzeby prawosławnej szkoły. Po I wojnie światowej urządzono w nim szkołę podstawową i Sąd Pokoju. W styczniu 1945 r. kwaterowała tam Armia Czerwona. Po II wojnie światowej obiekt przeznaczono na internat dla dziewcząt z Liceum Pedagogicznego. Przez jakiś czas mieszkała tam też młodzież ucząca się w samochodówce. – Odbywały się też zajęcia szkolne. Pamiętam wigilię klasową z najlepszym wychowawcą inż. Dutkiewiczem – wspomina jeden z naszych czytelników. – W piwnicy była harcówka, w latach 80. ub.w obywały się tam dyskoteki – dodaje inny.
Przez wiele lat budynek przy ul. Legionów 34/38 był wykorzystywany przez różne instytucje. Przez jakiś czas mieli tam siedzibę harcerze i strzelcy. Były nawet mieszkania. Jednak z czasem zarządzające obiektem Starostwo Powiatowe musiało zwrócić nieruchomość Kościołowi prawosławnemu. Właściciel przez ostatnie lata ograniczał się tylko do zabezpieczania pustostanu.
Atrakcyjny teren w centrum miasta znalazł nowego nabywcę. Jest nim FH Nowalijka z Piotrkowa Tryb., która zajmuje się produkcją sałat i miksów sałatkowych, jak również hurtową sprzedażą warzyw i owoców (ich dystrybucją na całą Polskę). Ma szereg oddziałów w całym kraju i eksportuje swoje produkty również na rynki europejskie. W olbrzymich szklarniach Nowalijki uprawiane są przez cały rok sałaty i zioła. Uprawy warzyw prowadzone są również na gruntach. Piotrkowska firma produkuje też dania gotowe do spożycia: zupy bez konserwantów z dodatkiem ziół z własnych upraw, lunchboxy i warzywne przekąski.
Nowalijka planuje zainwestować w Tomaszowie. Co powstanie na działce przy ul. Legionów? Na razie nie wiadomo. Właściciele firmy o kierunku przyszłej inwestycji mają zdecydować wkrótce. Wielu Tomaszowian z żalem patrzyło jak na budynek, w którym spędzili wiele czasu w młodości, wjeżdżają buldożery. Im pozostaną wspomnienia, a inni być może zyskają nowe miejsca pracy.
ag



Komentarze