– mówi Karolina Bosiek, zawodniczka KS Pilica, trzykrotna olimpijka. Start w Mediolanie jej nie wyszedł, ale już myśli o kolejnych igrzyskach.
– Karolino, jak będziesz wspominać Mediolan?
– To były niezapomniane emocje. Cieszyliśmy się z medalu Władka, a starty Damiana zapamiętam do końca życia. Dziękuję za wsparcie bliskim, którzy przyjechali mi dopingować. Zawsze mogę na nich liczyć. Wiem, że pod kątem sportowym nie sprostałam. Nie trafiałam na swój dzień, nie wykorzystałam potencjału. Jednak nie poddaję się. Wyciągnę wnioski i walczę dalej.
– Po powrocie z Włoch zostaliście po królewsku przywitani w Arenie Lodowej.
– Tak, pięknie nas przywitano. Cieszę się, że dla tak wielu dzieci jesteśmy wzorem, inspiracją. Też kiedyś wzorowałam się na moich starszych kolegach. Zawsze chętnie dam autograf czy zrobię sobie z każdym zdjęcie. Dzieci i młodzież mają coraz lepsze warunki do treningu. Nasza dyscyplina zmierza w dobrą stronę. Patrząc na nich, chyba możemy być spokojni o przyszłość łyżwiarstwa w naszym kraju.

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł




Komentarze