Dobiega końca wystawa "A może było tu morze?", która prezentowana jest w Muzeum im. A. hr. Ostrowskiego. – Dzięki niej w pamięci starszych mieszkańców Tomaszowa obudziły się wspomnienia, a dla dzieci i młodzieży były to chwile zaskakujących odkryć. Nie trzeba daleko wyjeżdżać, aby doświadczyć bliskości jurajskiego świata sprzed 150 milionów lat. Ten świat towarzyszy nam w Tomaszowie w wielu miejscach. To nie tylko nieczynny kamieniołom wapieni – dno morza jurajskiego, ale także wiele tomaszowskich domów i budynków. W ich ścianach z białego kamienia zatrzymane zostały skamieniałe amonity, małże, a może także szczątki wielkich gadów morskich – mówi Magdalena Sepkowska, kustosz działu przyrodniczego.
Kto jeszcze nie widział wystawy i chce wzbogacić swoją wiedzę w tym temacie, będzie miał ostatnią okazję, ponieważ na 10 stycznia zaplanowano jej finisaż, czyli zakończenie. O godzinie 12.00 wśród wystawowych eksponatów będzie też można spotkać się z tomaszowskimi regionalistami Marianem Fronczkowskim i Jarosławem Pązikiem.



Komentarze