Niskie temperatury nie odpuszczają i dlatego trzeba zwracać szczególną uwagę na ludzi, którzy mogą być zagrożeni wychłodzeniem i zamarznięciem. W ogrzewalni przy ul. Luboszewskiej przebywa więcej osób niż minionej zimy, ale nikt, kto tam przyjdzie, nie zostanie bez pomocy.
Mróz jest tak duży, że przebywanie na zewnątrz zbyt długo może być zabójcze. Osoby mające kłopoty lokalowe (choć nie tylko one) mogą szukać schronienia przed chłodem w ogrzewalni przy ul. Luboszewskiej. Znajduje się ona nieopodal Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn. – Do ogrzewalni może przyjść każdy, kto nie ma gdzie się schronić przed zimnem, zarówno kobiety, jak i mężczyźni – mówi Beata Wojciechowska, prezeska tomaszowskiego koła Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta, które zajmuje się schroniskiem i ogrzewalnią z ramienia miasta. Ogrzewalnia do 31 marca będzie czynna całodobowo. Jest niewielka, przygotowano ją na około 10 osób. Nie ma tam łóżek, tylko miejsca siedzące. Obecnie z ogrzewalni korzysta około 12. – To więcej niż zwyczajowo zimą. Teraz długo trwa przerwa świąteczna i noworoczna. Ludzie często nie mają pieniędzy, nie mają co zjeść, dlatego szukają pomocy u nas. Każdy otrzyma wsparcie – zapewnia B. Wojciechowska. – Przychodzą do nas osoby, które mają przyznane obiady przez MOPS, i odbierają je sobie. Ci, którzy nie mają, otrzymują u nas trzy posiłki dziennie – dodaje.
Wśród osób, które zaglądają do ogrzewalni, są też trzy kobiety. To panie będące od kilku lat w kryzysie bezdomności, które latem jakoś sobie radzą – śpią u znajomych, w melinach, pustostanach. Zimą nie mają gdzie się podziać. Ogólnie, jak mówi Beata Wojciechowska, tomaszowscy bezdomni proszą o pomoc, są świadomi zagrożenia. Są jednak i tacy, którzy będąc pod wpływem alkoholu, w ciągu, nie wiedzą, co się z nimi dzieje i mogą być narażeni na różne zagrożenia, w tym wychłodzenie czy zamarznięcie. – Choroba alkoholowa to jedna z głównych przyczyn bezdomności. Jest taki schemat. Najpierw nadużywanie alkoholu, potem utrata pracy, problemy rodzinne, utrata domu, bliskich – mówi Beata Wojciechowska.
Strażnicy miejscy i policjanci apelują, aby zwracać uwagę na ludzi w naszym otoczeniu – tych, których widzimy w mróz na dworze, na przystankach, w pobliżu pustostanów, bloków, sklepów, kościołów itd. lub blisko otwartych terenów – przy lasach, na polach, w parkach. Jak informuje asp. sztab. Aleksandra Cieślak, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie, funkcjonariusze prowadzą działania prewencyjne mające na celu ochronę osób narażonych na wychłodzenie. – Kontrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności, informując je o placówkach znajdujących się w najbliższej okolicy, w których mogą uzyskać pomoc socjalną i medyczną. Aby można było pomóc osobom zagrożonym wychłodzeniem, służby muszą mieć informacje o miejscu ich przebywania. Pamiętajmy, że pomóc może każdy – podkreśla rzeczniczka.
W sytuacji, kiedy mamy jakąś wiedzę o osobie potrzebującej, zagrożonej wychłodzeniem, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby: policję czy też pogotowie ratunkowe. Policja apeluje, by szczególną troską otoczyć osoby starsze, niepełnosprawne, samotne. Warto upewnić się, czy nie potrzebują pomocy w codziennych czynnościach, takich jak chociażby zakupy. Zdarza się, że mają daleko do sklepów, a śliska nawierzchnia na chodnikach oraz niska temperatura mogą być dla nich przeszkodą i zagrożeniem. W przypadku zagrożenia należy dzwonić pod numer 112. Informacje o możliwości schronienia się przez zimnem można uzyskać pod numerem telefonu do Schroniska dla Bezdomnych mężczyzn i ogrzewalni – 44 724-95-92.
Nie tylko ludzie są jednak zagrożeni. Niskie temperatury mogą zabić też zwierzęta. Właściciele powinni zapewnić swoim pupilom odpowiednie schronienie przed zimnem, dostęp do wody, jedzenia oraz właściwe warunki.
Kadra schroniska dla bezdomnych zwierząt apeluje o reakcję, gdy zauważymy psa bez właściciela na ulicy, osiedlu, przy sklepie lub w polu. Należy zadzwonić wówczas pod numer telefonu schroniska: 798-781-565. Poza Tomaszowem placówka obsługuje również następujące gminy: Tomaszów Mazowiecki, Lubochnia, Czerniewice, Rzeczyca.
J.D



Komentarze