Znakomite występy łyżwiarzy KS Pilica Tomaszów podczas zawodów Pucharu Świata w Heerenveen. Karolina Bosiek zdobyła brązowy medal w sprincie drużynowym, a Vladimir Semirunnii pobił rekord Polski na 10 000 m (był bliski rekordu świata!). W najbliższy weekend, podczas zawodów PŚ w norweskim Hamar, odbędzie się ostatni etap kwalifikacji olimpijskich.
W Holandii (czy jak kto woli w Niderlandach) łyżwiarstwo szybkie to sport narodowy. A hala Thialf w Heerenveen jest nazywana "mekką" światowych panczenów. W miniony weekend na trybunach zasiadło ponad 12 tysięcy ludzi (w tym kibice z Tomaszowa i powiatu), którzy entuzjastycznie dopingowali zawodników. Owacje na stojąco dostał V. Semirunnii. Pojechał fenomenalnie. Na 10 000 m uzyskał kosmiczny czas 12.28,05. Pobił rekord Polski (i życiowy). Ustanowił też najlepszy wynik w historii holenderskiego toru. Lepszy od poprzedniego osiągnięcia (Nielsa van der Poela, dwukrotnego mistrza olimpijskiego z Pekinu) o blisko pięć sekund. Łyżwiarz KS Pilica ustanowił trzeci wynik w historii łyżwiarstwa i otarł się o rekord świata (zabrakło zaledwie 2,36 s) Tego dnia nikt nie pojechał szybciej od Władka. Szkoda, że startował w grupie B (zdeklasował tam rywali; Szymon Palka (KS Arena) zajął 23. miejsce, również ustanowił życiówkę). Medal przeszedł Władkowi koło nosa. Musiał zadowolić się dekoracją kwiatową.
Najważniejsze starty dopiero za dwa miesiące. Ten rezultat zapewnił mu kwalifikację do igrzysk na jego koronnym dystansie, na którym – nie ukrywa – celuje w olimpijskie złoto. Świetny występ w Heerenveen sprawił, że w najbliższy weekend w Hamar wystartuje w grupie A na 5000 m i przy takiej dyspozycji powinien zapewnić sobie przepustkę olimpijską również na tym dystansie. V. Semirunnii chce w Mediolanie wystartować też na 1500 m. Na tym królewskim dystansie w hali Thailf także był najlepszy w gr. B. Zajmuje 22. miejsce w klasyfikacji PŚ i dobry występ w Hamar (w gr. A) da mu olimpijski awans.
Trenerem Władka (w klubie i kadrze) jest Roland Cieślak, który odpowiada za przygotowanie całej reprezentacji biegów średnich i długich.
- Świetny występ Szymona
Chrapkę na wyjazd do Mediolanu ma jego kolega klubowy (i przyjaciel) Szymon Wojtakowski. Po sukcesach juniorskich nazwany "złotym dzieckiem" polskiego łyżwiarstwa. W ubiegłym sezonie (w pierwszym w gronie seniorów) zmagał się z kontuzją. Wrócił. – Jestem mocny, nie boję się rywalizacji. Dużo nauczyłem się od moich starszych kolegów z kadry sprintu, jednych z najlepszych na świecie – twierdzi 20-latek.
W Heerenveen wygrał rywalizację w gr. B na 1000 m i awansował na 23. miejsce w PŚ. W Hamar wystartuje w gr. A i może poprawić swoją pozycję. Na igrzyskach na tym dystansie może wystartować tylko trzech zawodników z jednej reprezentacji. Pewni są Damian Żurek (KS Pilica) i Marek Kania, a tym trzecim może być Szymon. Przed nim w PŚ jest co prawda Piotr Michalski, ale... – Zobaczymy, poczekamy na Hamar. Szymon odstąpił miejsce Kacprowi Abratkiewiczowi na 500 m na PŚ. Może dostanie je w rewanżu od Piotrka albo wszystko rozstrzygnie się na torze – mówi nam Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy w Polskim Związku Łyżwiarstwa Szybkiego i szef polskiej misji olimpijskiej na igrzyska w Mediolanie.
Szymon z Kacprem (był siódmy w gr. B na 500 m) i Markiem Kanią startowali też w sprincie drużynowym. Zajęli czwarte miejsce. Przegrali tylko z Holandią, Stanami Zjednoczonymi i Norwegią. Damian Żurek odpuścił występ w drużynie. Indywidualnie był ósmy na 1000 m i jedenasty na 500 m. Nie ukrywa, że zmaga się z kontuzją i musi się oszczędzać, żeby się nie pogłębiła. W klasyfikacji PŚ na obu dystansach zajmuje trzecie miejsca i może spokojnie szykować drugi szczyt formy na Mediolan.
- Brąz Karoliny
Karolina Bosiek z Martyną Baran i Kają Ziomek-Nogal wywalczyły brązowy medal w sprincie drużynowym. Przed Polkami były Holenderki i Kanadyjki. Zawodniczka KS Pilica na 1000 m zajęła 19. miejsce i w Hamar musi jeszcze powalczyć, żeby być pewną udziału w swoich trzecich igrzyskach. Na 500 m Karolina była 10. w gr. B.
W biegu masowym (w gr. B) 10. miejsce zajęła Natalia Jabrzyk (KS Pilica), 13. Olga Piotrowska (tomaszowianka z AZS AWF Katowice), a 12. Marcin Bachanek (KS Arena). Natalia w Hamar musi pobiec znakomicie, żeby wystąpić w tej konkurencji w Mediolanie. Drużyny już raczej pogrzebały szansę na olimpijski awans, ale w sporcie do końca wszystko jest możliwe. Kibicujmy Biało-Czerwonym.
W miniony weekend zawodnicy KS Pilica startowali też na PŚ juniorów w Collalbo. Miłosz Ślusarski zajął 15. miejsce w biegu na 3000 m, a Zofia Marszałek była 22. na 500 m.
(fot. główne platforma x)
ag



Komentarze