Na niektóre zabytki w Tomaszowie aż żal patrzeć – z roku na rok, z miesiąca na miesiąc coraz bardziej niszczeją i zamieniają się w ruiny. Tak jest z willą Landsbergów, czyli byłą siedzibą Powiatowego Urzędu Pracy przy ul. Konstytucji 3 Maja. Właściciel chce ją sprzedać, ale chętnych nie ma. Nie odbył się kolejny przetarg!
Ulica Konstytucji 3 Maja należy do najbrzydszych i najbardziej niebezpiecznych w Tomaszowie. Straszą obdrapane kamienice, a życie utrudnia wiecznie zapadająca się nawierzchnia drogi. Wśród tego wszystkiego stoi willa dawnego bogatego i cenionego w mieście rodu Landsbergów. Wisi na niej zniszczony baner z informacją o sprzedaży obiektu. Sęk w tym, że od lat nikt go nie chce. Kiedyś w tym eklektycznym pałacyku, wybudowanym w 1900 roku, znajdowała się siedziba kierownictwa Fabryki Sukna Hilarego Landsberga. W 1964 roku spółka weszła w skład Zakładów Przemysłu Wełnianego "Mazovia". Obiekt służył jako laboratorium przędzy, a w latach 80. XX wieku mieścił laboratorium analityczne zakładowej przychodni. Potem przez wiele lat funkcjonował tam Powiatowy Urząd Pracy.
W 2019 roku PUP przeniesiono do nowego budynku Starostwa Powiatowego przy ul. św. Antoniego. Powstało pytanie, co z opuszczoną willą. Powiat tomaszowski był tylko najemcą obiektu, a właścicielem Urząd Marszałkowski w Łodzi. Radni Sejmiku Województwa Łódzkiego zgodzili się sprzedać powiatowi willę Hilarego Landsberga wraz z terenem z 90-procentową bonifikatą. Przy ówczesnej wartości nieruchomości oszacowanej na około 714.000 złotych powiat musiałby za nią zapłacić jedynie 71.400 złotych. Mimo to nie był zainteresowany tym budynkiem. Już wtedy był w kiepskim stanie, wymagał dużego remontu. Byłby on kosztowny, bo willa jest objęta nadzorem konserwatora zabytków. Jej wadą jest także to, że znajduje się na bardzo małej działce (0,1367 ha). Budynku nie chciał więc ani nasz powiat, ani nikt inny. Od 6 lat jest pusty i niszczeje coraz bardziej.
Co jakiś czas, w trosce o zabytek, pytamy o niego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Łódzkiego. Wieści nie są optymistyczne. Jak ustaliliśmy, 3 listopada br. miał odbyć się drugi przetarg ustny nieograniczony na jego sprzedaż, jednak w terminie wyznaczonym w ogłoszeniu nie wpłynęło żadne wadium ani nie zgłosił się nikt chętny do uczestnictwa w postępowaniu. W tej sytuacji zakończyło się ono wynikiem negatywnym. Cena wywoławcza wynosiła 1.000.000 zł. Wartość nieruchomości określona w operacie szacunkowym z 21 lutego 2024 r. ustalona została w wysokości 1.157.000 zł. Cena jest jak widać za duża. Zarząd Nieruchomości Województwa Łódzkiego wystąpił z wnioskiem do Zarządu Województwa Łódzkiego o podjęcie decyzji w sprawie kolejnego przetargu, wnioskując jednocześnie o jej obniżenie. Jaka będzie i czy ktoś będzie miał pomysł oraz odpowiednie środki finansowe na ten budynek? Czas pokaże.
J.D



Komentarze