– mówią zgodnie byli zawodnicy Młodzieżowego Klubu Sportowego Tomaszów. Odwiedzili swojego trenera Arkadiusza Lechowicza, żeby podziękować mu za to, co dla nich zrobił.
Arkadiusz Lechowicz to symbol tomaszowskiej lekkiej atletyki. Przygodę z "królową sportów" zaczynał w wieku 16 lat. – W 1963 r., czyli 62 lata temu. Rzecz jasna w Lechii Tomaszów – wylicza. Specjalizował się w rzucie oszczepem. Był reprezentantem Polski w meczu przeciwko Bułgarii w kategorii seniorów (reprezentował też kraj jako junior i młodzieżowiec). W 1968 r. zdobył brązowy medal mistrzostw Polski. Dwa lata później rzucił rekord życiowy (75,98 m).
Kiedy skończył przygodę ze sportem jako zawodnik, zajął się szkoleniem młodzieży. Pod koniec 2004 r. na bazie lekkoatletycznej Lechii powstał MKS Tomaszów, w którym do dzisiaj jest trenerem. – Przez 20 lat wychowaliśmy prawie 40 medalistów imprez rangi mistrzostw Polski – wspomina A. Lechowicz. Przez dwie dekady przez ten klub przewinęło się wielu znakomitych zawodników, m.in. wieloboistki (medalistki mistrzostw Polski) Marta Zakrzewska, Klaudia Muchlada, Aleksandra Krawczyk czy Izabela Myszyńska.
Czołowe polskie miotaczki Nina Staruch i Izabela Ogórek-Kręplewska też wychowały się w MKS-ie. Świetni biegacze Maksymilian Wroniszewski i Patryk Stypułkowski również wyszli spod skrzydeł A. Lechowicza. Kibice pamiętają Przemysława Melę, Damiana Kręplewskiego, Katarzynę Marczewską czy Kamila Wągrockiego oraz Julitę Wągrocką.
18 listopada odwiedzili swojego byłego szkoleniowca. – Chcieliśmy podziękować panu trenerowi za zrozumienie, życzliwość, poświęcenie i serce oddane zawodnikom. Przez sport ukształtował nasze charaktery, wytrwałość i determinację w dążeniu do celu. Pod skrzydłami pan Lechowicza mogliśmy rozwijać swoje talenty. Odnosić małe i wielkie sukcesy. Potrafił umiejętnie nauczać. Ciężką pracę łączył z empatią i szacunkiem dla innych – mówili.
Wzruszony trener odebrał od swoich podopiecznych pamiątkowy dyplom. Pod jego okiem nadal trenuje około 20 zawodników. Zajęcia prowadzone są na obiektach Lechii przy ul. Nowowiejskiej. Na nowym stadionie brakuje jeszcze skoczni i rzutni. Grupa MKS-u korzysta też z obiektów Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale i Areny Lodowej. Trener Lechowicz prowadzi zajęcia zupełnie bezinteresownie. – Będę to robił dopóki starczy mi sił. Cieszę się, jak po latach widzę swoich podopiecznych. Jak radzą sobie w życiu i że wyrośli na porządnych ludzi. Postaram się pomóc w wychowaniu kolejnego pokolenia. Sport jest do tego świetnym sposobem – mówi A. Lechowicz, którego asystentem jest młody trener Piotr Zieliński.



Komentarze