34‐letni tomaszowianin Michał kończy swoją przygodę z programem pt. "Rolnik szuka żony" w TVP 1. Rolniczka Basia wybrała jego konkurenta. Michał zyskał jednak ogromną sympatię widzów i internautów.
"Rolnik szuka żony" to program, który od 2014 r. ma rzeszę widzów i budzi wiele emocji. Rolnicy z różnych stron Polski szukają partnerów, którzy będą chcieli ułożyć sobie z nimi życie. Formuła programu jest taka, że chętni piszą do nich listy (z załączonym zdjęciem) za pośrednictwem telewizji. Spośród nich rolnicy i rolniczki wybierają po trzy lub dwie osoby, które przyjeżdżają do nich na kilka dni na gospodarstwo. Tam mają różne, związane z rolnictwem i życiem na wsi, zadania oraz poznają rodziny i codzienność osób wybierających. Dzięki programowi poznało się wiele par, zawarto małżeństwa i założono rodziny.
W tej edycji programu wziął udział 34-letni Michał z Tomaszowa Mazowieckiego. Został wybrany jako jeden z trzech mężczyzn przez rolniczkę Basię z powiatu ciechanowskiego w województwie mazowieckim. Był chętny do pracy w stadninie i na gospodarstwie, wykazywał się zaangażowaniem. Okazywał też Basi zainteresowanie podczas randki i nie tylko. Od początku podobał się widzom i internautom, którzy wyrażali to w swoich komentarzach. W ostatnim odcinku, wyemitowanym w niedzielę, 16 listopada, okazało się, że rolniczka wybrała Mateusza, konkurenta tomaszowianina. To on będzie z nią dalej w programie.
Michała zobaczymy pewnie jeszcze w finałowym odcinku świątecznym, który często pokazuje dalsze losy uczestników, którzy odpadli. Jakie będą losy tomaszowianina? Widzowie z całej Polski i z Tomaszowa życzą mu jak najlepiej, a kobiety proponują nawet randki. Nasz facebookowy fanpage też został rozgrzany do czerwoności. Pod postem o Michale są setki lajków i wiele pozytywnych komentarzy. Czy Michał wykorzysta zdobytą popularność?
J.D.



Komentarze