37 spraw o eksmisję toczy się obecnie w sądzie. Osoby, które nie płacą za czynsz i mają inne problemy życiowe są kierowane do lokali socjalnych. Są tam skromne warunki. W tym roku w Tomaszowie wyremontowano siedem z nich.
Każda eksmisja to dramat dla rodzin i wielkie zmiany dla ich członków, w tym dzieci. Są one jednak też konsekwencją różnych życiowych problemów, wyborów, efektem często pokoleniowej biedy, uzależnień, bezradności. Jak dowiedzieliśmy się w Tomaszowskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego, obecnie w sądzie toczy się 37 spraw o eksmisję. W tym roku (do końca października) osiem eksmisji było przeprowadzonych przez komornika, w sześciu przypadkach odbyło się dobrowolne opuszczenie lokalu, a w trzech – doszło do przekształcenia lokalu komunalnego na lokal socjalny.
Ogółem w zasobie mieszkaniowym miasta znajduje się 199 lokali przeznaczonych na najem socjalny. – Mieszkają w nich 233 osoby – informuje Marek Olkiewicz, prezes zarządu w TTBS. W tym roku sześć osób skierowano do najmu socjalnego. Lokale znajdują się w starych kamienicach w różnych częściach miasta, głównie przy ulicach: Kołłątaja, J.U. Niemcewicza, Józefowskiej, Luboszewskiej, Konstytucji 3 Maja, Krzywej, Smutnej, Warszawskiej i Niebrowskiej. W tym miesiącu wyznaczone są terminy dwóch eksmisji, a dziewięć kolejnych rodzin otrzymało wskazania lokali socjalnych. W tym roku pracownicy brygady remontowej wyremontowali siedem z nich, kolejne są w kolejce.



Komentarze