XX Tomaszowski Bieg Niepodległości zgromadził ponad 1100 uczestników oraz sporą publiczność. Uczestnicy mieli do pokonania 1500 metrów. Wszędzie zrobiło się biało-czerwono.
Bieg wystartował z placu Kościuszki i tam też się zakończył. Jego trasa prowadziła przez al. Piłsudskiego. Wzięło w nim udział wielu uczniów tomaszowskich szkół, a nawet przedszkolaki i dzieci w wózkach oraz na ramionach rodziców. Byli też: studenci, samorządowcy, społecznicy, nauczyciele, sportowcy itd. Pobiegł również prezydent Tomaszowa Marcin Witko. Większość osób miała stroje w barwach biało-czerwonych i flagi. Przed biegiem, który miał charakter rekreacyjny, odbyła się rozgrzewka z naszą słynną biegaczką Wandą Panfil oraz pracownikami Miejskiego Centrum Kultury, które organizowało wydarzenie.
Pierwszy na metę dobiegł Jan Batorski, uczeń I LO. Antoni Smolarek wręczył mu piłkę i flagę. Po biegu można było napić się gorącej herbaty oraz zjeść rogala świętomarcińskiego od Cukierni Mazurek. Na placu były tłumy. Wśród biegaczy spotkaliśmy m.in. czteroosobową rodzinę: Paulinę i Jarosława Błaszczyków z 5-letnim Ignasiem i 2,5-letnią Michalinką. Ignaś biegł sam, a Michasia u mamy na rękach. – Jesteśmy z powiatu opoczyńskiego, ale mąż w Tomaszowie pracuje i jego kolega nas zachęcił do udziału w biegu – mówi pani Paulina. – W Opocznie nie ma zresztą takiego wydarzenia – dodał jej mąż. W Tomaszowskim Biegu Niepodległości udział brali pierwszy raz i bardzo im się podobało. – Było fajnie. Myślę, że to bardzo dobry sposób na uczczenie Święta Niepodległości, by spędzać go aktywnie, z rodziną – podsumowała Paulina Błaszczyk.
Fotorelacja dostępna na naszym FB: https://www.facebook.com/share/p/16VpXHvtDw/
J.D



Komentarze