Nie ma dnia bez dopalaczy - TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy

Sobota, 3 października 2026, Imieniny: Bogumiła, Gerarda, Józefy

 

psychNie ma dnia, żeby na Oddziale Psychiatrycznym Tomaszowskiego Centrum Zdrowia nie hospitalizowany był pacjent po zażyciu dopalaczy. Średnio co drugi dzień trafia tam właśnie taka osoba. Często dopalacze powodują choroby psychiczne.

To nie horror, to rzeczywistość

Mężczyzna po dopalaczu został przywieziony do szpitala przez policjantów, którzy zabrali go z jednej z ulic. Był tak agresywny, że trzeba było użyć gazu i kajdanek. W szpitalu szalał dalej, więc przypięto go pasami do łóżka. W napadzie furii wyrwał je i rzucił się w kierunku personelu. Pracownicy szybko zamknęli go w pomieszczeniu, a tam pacjent zaczął demolować sprzęt i meble. Wybił szybę, po czym zacząć się ciąć odłamkami szkła. Polała się krew, ale okazało się, że były to powierzchowne okaleczenia. Do okiełznania pacjenta potrzebne było wsparcie aż ośmiu policjantów. Agresor znów trafił na szpitalne łóżko - tym razem został zapięty aż potrójnymi pasami. Dopiero wtedy pielęgniarki mogły mu pobrać krew do badań i podać lekarstwa.
To nie scena z  filmu grozy czy akcji z egzorcyzmami w tle, ale zdarzenie, które miało miejsce na Oddziale Psychiatrycznym TCZ w Tomaszowie. W ostatnich tygodniach aż takiej "demolki" nikt tam nie urządził, ale zagrożenie jest codziennie, bo pacjenci po dopalaczach ciągle są przywożeni i są bardzo agresywni. Jak mówi dr nauk med. Maciej Kowman, koordynator tego oddziału, przyjeżdżają w asyście policji i pogotowia. Zawsze istnieje ryzyko, że zaatakują kogoś z personelu. A przecież tam nie ma na stałe obstawy policji czy innej pomocy. Ale dopalacze tak właśnie działają. - Po dopalaczach są u nas zwykle młodzi, silni mężczyźni. To, że zażyli tego typu substancje, wiemy głównie po reakcjach ich organizmu - mówi Maciej Kowman. - Taki pacjent jest silnie pobudzony, ma objawy psychotyczne, wytrzeszcz oczu, tętno 200 na minutę, halucynacje - wylicza ordynator. W badaniu krwi takiej osoby może wyjść, że brał "tylko" amfetaminę lub palił marihuanę, albo nic nie wyjdzie, pomimo że faktycznie brał dopalacz. Nie ma testów, które wykryłyby wszystkie substancje, które mogą się znajdować w takich środkach. A są to nawet trutki na szczury. Właśnie dlatego, iż dopalacze mogą być mieszanką najróżniejszych szkodliwych i trujących materiałów i że powstają coraz to nowsze składy chemiczne oraz nazwy, są tak bardzo niebezpieczne i tak trudno z nimi walczyć. Trudności w leczeniu są spowodowane m.in. brakiem możliwości biochemicznej identyfikacji substancji powodującej zatrucie.

Nie ma dnia bez dopalaczy

Dopalacze, jak twierdzi M. Kowman, są cały czas produkowane w ogromnych ilościach, codziennie pojawia się coś nowego, zmieniają się tylko nazwy tych środków. Raz popularny bywa np. Husarz, raz Mocarz. Psychiatra dodaje, że problem z dopalaczami jest u nas duży, choć trochę mniejszy niż rok czy dwa lata temu. - Nie ma dnia, żeby nie było u nas kogoś po dopalaczach, średnio co drugi dzień trafia nowa osoba, nie licząc już tych, którzy są u nas z powodu choroby alkoholowej bądź uzależnienia od narkotyków, a którzy w wywiadzie mają stwierdzone zażywanie także dopalaczy - informuje ordynator. W ostatnim czasie na oddziale nie było stwierdzonych zgonów po zażyciu tych substancji, lekarz przyznaje jednak, że czasem zdarzyć się może, że ktoś do nich już "nie dojechał", mógł umrzeć w domu bądź na SOR. Dopalacze nie prowadzą przecież tylko do zaburzeń natury psychicznej, ale też do problemów z układem krążenia czy oddechowym. Niedawno przez zatrucie nimi zmarł młody chłopak w Łodzi. Ogólnie jednak poziom wiedzy i doświadczenie w walce z dopalaczami jest coraz większe, na tym polu współpracują ze sobą różne służby: medycy, policjanci, prokuratorzy itp.

Tego się już nie cofnie

Dopalacze mogą doprowadzać do różnych tragedii oraz nieodwracalnych zmian w mózgu i psychice. Osoby pod wpływem tych substancji mogą się powiesić, rzucić z wysokości lub pod samochód, albo napaść na kogoś. Nawet po zaprzestaniu brania tych substancji dochodzi do sytuacji, jaka miała miejsce kiedyś z pewnym pacjentem, który zanim trafił na oddział psychiatryczny tomaszowskiego szpitala, przebywał z rodziną za granicą. Tam zaczął mieć psychozy wywołane braniem dopalaczy. Rodzice nie wiedzieli, jak mu pomóc. Postanowili wrócić z synem do Polski, by zacząć jego leczenie. W drodze do domu mężczyzna zachowywał się agresywnie, chciał nawet wysiadać z auta podczas jazdy trasą szybkiego ruchu. Zatrzymali się więc w Tomaszowie, by szukać pomocy w tutejszym szpitalu. Ludzie biorący dopalacze i narkotyki sztucznie wywołują u siebie objawy podobne do schizofrenii. Mogą ją u siebie wygenerować. Jak tłumaczy dr Maciej Kowman, bywa, że ktoś urodził się z podatnością na zachorowanie na tę chorobę, jest uwrażliwiony już genetycznie, może jednak wcale na nią nie zapaść. Może jednak zachorować po zażyciu dopalaczy, które mogą uszkodzić ośrodki w mózgu. Dopalacz może być więc czynnikiem inicjującym występowanie schizofrenii. Ostatnio w TCZ  hospitalizowano czterech młodych mężczyzn, w wieku ok. 20-30 lat, którzy po zażyciu takich środków mieli objawy psychotyczne, takie jak w schizofrenii. A ona już się nie cofnie...

wyszarzenie

Czytała(e)ś wstęp naszego artykułu ? Spodobał Ci się ?
Kliknij aby wykupić Pełny dostęp już od 2,50 zł

Pin It

Komentarze





pajpress ogłoszenia

Naprawa sprzętu AGD

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Materiały Urzędu Miasta

TIT - Tomaszowski Informator Tygodniowy
Agencja Wydawnicza PAJ-Press

ul. Długa 82
97-200 Tomaszów Mazowiecki,
tel. 44 724 24 00 wew. 28 (biuro ogłoszeń)
tel. kom. 609-827-357, 724-496-306

WYRÓŻNIONE

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Z druhami przy szachownicy

"Młody Strażak" – Młodzieżowa ...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

To nasze dobro narodowe!

Mowa oczywiście o kadrze polskich s...

To już trzecie porażki

Mecz Lechii w Jaworznie  będzi...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Rozmowy o życiu i odchodzeniu

O stracie, odchodzeniu i potrzebie ...

Ranna dziewczynka

Dziewięciolatka została poszkodowan...

NAJNOWSZE

Odeszła zasłużona Tomaszowianka

W czwartek, 1 października w wieku ...

"Kajro" i "Winiak" osiedli w Tomaszowie

Osiemdziesiąt dwa lata temu, 2 paźd...

Jest śledztwo w sprawie nękania dzieci z "dziesiątki"

Apele rodziców, odpowiednie działan...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Biblioteki w październiku

W najbliższą oraz trzecią...

Utrudnienia na Warszawskiej do końca roku

Prace związane z przebudową północn...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Szlak Mazovii coraz bliżej

Gotowe są już projekty tablic, plan...

Warsztaty OLiOC. Trwają zapisy

Szkolenie z zakresu Ochrony Ludnośc...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

WYDARZENIA

Nowe władze Pilicy. Władek z rekordem 

Łyżwiarze KS Pilica mają za sobą na...

Święto kolei w Spale

W sobotę, 26 września świętowano 10...

Zabrzmiało Gaudeamus

Już od października kolejni studenc...

Hospicjum z nagrodą i wyspecjalizowanym personelem

29 września w Warszawie odbyło się ...

Nigdy nie będę jak mój ojciec

A potem słyszymy jego słowa we włas...

Jest szansa na odbudowę zamku w Inowłodzu

23 września zjechali tam archeolodz...

Powstanie magistrala rowerowa nad Pilicą. Podpisano list intencyjny

"Velo Pilica" ma prowadzić wzdłuż r...

Do "Złotej Rybki" w weekendy i bez prywatnych suszarek

W dni powszednie basen jest oblężon...

Wojciechowski i tancerze u Japończyków 

W salonie fortepianów japońskiej fi...

Nie czuję się bohaterem

– mówi 18-letni Mateusz Zimnicki, u...