Jaka przyszłość czeka cmentarz żydowski?
Kirkut w Tomaszowie od lat jest zaniedbany. Ludzie piją tam na grobach (co widzieliśmy na własne oczy w czwartek, 12 czerwca). W ostatnich dniach chaszcze i śmieci na cmentarzu sprzątali wolontariusze z Liceum Thomas, Społeczność Chrześcijańska Tomy, Amerykanie i stowarzyszenie Strażnicy Pamięci.
O tym, co dzieje się na cmentarzu żydowskim, piszemy od wielu lat. Porastają go chaszcze, wysokie trawy i dużo jest śmieci, niszczeją macewy. Już w 2010 r. zwracaliśmy uwagę, że cmentarz ten stał się miejscem libacji alkoholowych. Doraźne akcje sprzątania nie przynoszą długotrwałych faktów. Obecnie, jak informuje pastor Społeczności Chrześcijańskiej Tomy Rafał Piekarski, za porządki na kirkucie wzięła się fundacja Strażnicy Pamięci na czele z jej prezesem Pawłem Kuligiem oraz osoby, którym los tego miejsca nie jest obojętny. – Cieszę się, że w akcję porządkową chętnie włączyła się młodzież z LO Thomas – mówi R. Piekarski. – Podczas sprzątania odsłonięto też nowe macewy – dodaje.



– mówi nam Mirosław Zieliński, który był dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 10 w czasach, kiedy była budowana "Złota Rybka". – Pamiętam, że projektant przedstawiał dużo szerzej zakrojone plany, ale miasto nie miało więcej pieniędzy – dodaje.

