We wtorek, 17 lutego, w naszym kręgu kulturowym na licznych zabawach i prywatkach pożegnaliśmy tegoroczny, krótki karnawał. W tym samym czasie na Dalekim Wschodzie hucznie i radośnie witano nowy rok, którego początek wyznaczył pierwszy nów Księżyca po wejściu Słońca w gwiazdozbiór Wodnika.
Przypominamy, że dalekowschodni system astrologiczny oparty jest na dwunastoletnim cyklu. Poszczególne lata są w nim podporządkowane zwierzętom, które według legendy skorzystały z zaproszenia Buddy na ucztę. Każde z nich obdarowane zostało przed Buddę jednym rokiem kalendarzowym, który ma mieć taki charakter jak jego "właściciel". Ba, nawet wszystkie osoby urodzone w danym roku mają przejmować cechy i usposobienie patrona danego roku.
17 lutego rozpoczął się Rok Ognistego Konia. W ubiegłym stuleciu lata Konia wyznaczały następujące daty: 1906, 1918, 1930, 1942, 1954, 1966, 1978, 1990, 2002, 2014. Rok ten uważany jest na Wschodzie za wyjątkowo niekorzystny, bowiem przypisywane "podopiecznym" Konia cechy, zarówno pozytywne, jak i negatywne, występują wtedy w ekstremalnym natężeniu.
W astrologii chińskiej Koń jest symbolem powodzenia w życiu, osiągania celu, pracowitości i niezależności. Kluczem do zrozumienia osobowości urodzonych w roku Konia jest świadomość tego, że świat został stworzony tylko i wyłącznie dla niego. A tym, co na świecie interesuje go najbardziej, jest on sam. Rzadko zdarza się, by Koń dał się zdominować przez otoczenie, zazwyczaj to on właśnie nadaje ton kontaktom z rodziną, środowiskiem zawodowym czy kręgiem przyjaciół. Ci, których zaszczyci zaproszeniem do swego towarzystwa, mają do wyboru tylko dwie drogi: albo posłusznie dostosować się do jego wymagań i funkcjonować u jego boku w przez niego określonej roli, albo natychmiast skapitulować.
Czy wobec tego urodzeni w roku Konia w ogóle nadają się do życia z ludźmi? Jak najbardziej. Wobec tych, którym przyjdzie dzielić z nimi los, będą lojalni, serdeczni i hojni, pod warunkiem, że nie przyjdzie komukolwiek do głowy coś zmieniać w scenariuszu, który one napisały. Przy czym Konie działają w jak najlepszej wierze. Są po prostu przekonane o tym, że są najinteligentniejsze, sprawniejsze i bardziej samodzielne od większości ludzi i że najlepiej wiedzą, czego naprawdę ludziom i światu potrzeba... a na dodatek mają rację! Ich zmysł praktyczny, bystrość umysłu, wiara we własne siły i elokwencja zapewniają im sukces praktycznie w każdym zawodzie.
Chińczycy uważają Konia za najgościnniejszy i najhojniejszy znak zodiaku. Koń uwielbia życie towarzyskie, przyjęcia i spotkania z przyjaciółmi. Bez kłopotów zawojuje każde towarzystwo, gdyż jest wesołym i sympatycznym gadułą, rzadko wpada w depresję, nie obarcza otoczenia swymi kłopotami. Jest bardzo wrażliwy na komplementy, co często obraca się przeciw niemu. Daje się podejść różnym pochlebcom, gdyż nie odróżnia szczerego uznania od zwykłego lizusostwa i wazeliniarstwa. Koń nie znosi samotności. A gdy się zakocha, służy partnerowi bez reszty, zapominając czasem o swoich obowiązkach.
Rok Ognistego Konia to będzie czas wielkich zwrotów akcji, nieprzewidzianych okazji, ale i sytuacji, w których trzeba będzie zachować zimną krew. Będziemy świadkami wielu zrywów, protestów, przełomowych decyzji i głośnych wydarzeń. Ludzie nie będą już chcieli dłużej czekać, tłumić emocji czy żyć według cudzych reguł. Do głosu dojdą wolność, ekspresja, niezależność, a momentami także bunt...



Komentarze