W okolicach Sulejowa, na terenie gminy Mniszków, spadł rosyjski dron.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że najprawdopodobniej zabrakło mu paliwa. Obiekt został już zabezpieczony i nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wysyła alerty ostrzegające o możliwych zagrożeniach związanych z działaniami wojennymi i apeluje o zachowanie ostrożności.
- Mieszkańcy mogą czuć sie bezpiecznie- zapewnia ppor. Agnieszka Płachecka, oficer prasowy 25 Brygada Kawalerii Powietrznej . Kawalerzyści zabezpieczają miejsce upadku drona w Mniszkowie. Na miejscu jest też obecny prokurator. - Dron jest nieuzbrojony. Nie grozi wybuchem - uspokaja pani rzecznik.
Sytuacja jest efektem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Drony spadły w kilku miejscach w Polsce. Do południa w środę, 10 września było ich 19, w tym trzy zestrzelone. Części skończyło się paliwo. Drona w Mniszkowie zauważył tego dnia przed godziną 7.00 rano, przypadkowy rowerzysta. Powiadomione zostały władze gminy i wszystkie służby. W miejscu znalezienia bezzałogowca pracowali tomaszowscy żołnierze, żandarmeria wojskowa, jak również prokurator, strażacy i policjanci. Nic się nikomu nie stało, nie ma też zniszczeń. Do takich doszło na Lubelszczyźnie - obiekt spadł na dom.
Ludzie się boją - zarówno w Opocznie, jak i Tomaszowie. Zwraca się uwagę na to, że dron spadł tylko niecałe 30 kilometrów od elitarnej jednostki wojskowej - 25.Brygady Kawalerii Powietrznej i 100 km od stolicy.
– Dron znaleziony w Mniszkowie jest nieuzbrojony. Nie grozi wybuchem. Nasza brygada zajmuje się zabezpieczaniem tego miejsca – uspokaja rzeczniczka 25. BKPow. Służby przez kilka godzin czekały na żołnierzy ze specjalistycznej jednostki, którzy mieli określić czy i w jakim stopniu dron, prawdopodobnie produkcji irańskiej, stwarza zagrożenie i jakie. Dopiero po tej ekspertyzie podjęte zostaną decyzję co dalej.
Ppor. Agnieszka Płachecka powiedziała, że właśnie dziś, tj. w środę, 10 września odbywają się cykliczne szkolenia. – Mieszkańcy Tomaszowa mogą odnieść wrażenie, że dzieje się coś niepokojącego. Tak nie jest. To są po prostu zaplanowane szkolenia wojskowe. Odbywają się one cyklicznie – zapewnia ppor. Agnieszka Płachecka. Mówi, że dla mieszkańców naszego miasta nie ma żadnego zagrożenia.
Poza tym, co przekazała nam rzeczniczka prasowa brygady, jednostka wydała też oficjalny komunikat, który brzmi: "Rutynowe działania 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. W trakcie działań mogą wystąpić zwiększone ruchy kolumn wojskowych oraz podwyższona aktywność lotnicza. Podkreślamy, że są to planowe działania, które odbywają się zgodnie z obowiązującymi procedurami i nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców ani środowiska naturalnego. Jednocześnie trwają na kompleksie 25BKPow weryfikacje do zawodowej służby wojskowej. Dziękujemy za wyrozumiałość i prosimy o zachowanie ostrożności w rejonach, gdzie prowadzone będą działania wojskowe".
Fot. epiotrkow.pl
J.D



Komentarze