Mieszkańcy, w tym rodzice oraz seniorzy, są zaskoczeni kolejną podwyżką cen za zajęcia w Miejskim Centrum Kultury w Tomaszowie. Z działalności wyłączono kolejną filię – tym razem w Białobrzegach. Co dalej z kulturą w mieście?
Miejskie Centrum Kultury prowadzi zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W założeniu, jako instytucja samorządowa, powinien zapewniać niskie ceny i możliwość rozwoju różnym grupom społecznym, w tym takim, które nie należą do bogatych. Chodzi zwłaszcza o dzieci, które powinny móc odkrywać swoje talenty i zainteresowania, oraz seniorów, których aktywizacja jest jednym z głównych zadań współczesnej polityki społecznej. Niestety zajęcia w MCK nie należą do tanich. Najnowszy cennik niemile zaskoczył Tomaszowian. Indywidualna nauka gry na pianinie, perkusji czy gitarze kosztuje 240 zł miesięcznie, przy czym jest to 45 minut w tygodniu. W zeszłym roku artystycznym cena takich zajęć wynosiła 210 zł. Jest to więc podwyżka aż o 30 zł. Za zajęcia grupowe z nauki gry na instrumentach zapłacimy obecnie 185 zł. Za lekcje rysunku i malarstwa 210 zł.
Cena zajęć z ceramiki dla dzieci to 130 zł miesięcznie (za 60 minut w tygodniu). Ceramika dla dorosłych kosztuje już 210 zł (za dwugodzinne zajęcia raz w tygodniu). – W tamtym roku zajęcia z ceramiki kosztowały 110 zł. Miałam dla dziecka zniżkę za kontynuowanie zajęć i na Kartę Tomaszowianina. Było to więc 88 zł – mówi matka jednego z uczestników. Inna dodaje, że to niemożliwe, by tak wzrosły ceny materiałów i pracy MCK i że opłaty powinny być niższe. – Myślę, że to przez podnoszenie cen coraz mniej osób wybiera ofertę zajęć przygotowaną przez miasto i dlatego ci, którzy chcą z nich korzystać, mają teraz zapłacić więcej – sądzi kobieta. Pojawiają się też głosy, że oferta kulturalna dla dzieci i młodzieży w mieście kuleje na rzecz innych celów. – Robi się koncerty, festiwale, różne wydarzenia muzyczne. Takie są też oczywiście potrzebne, ale wygląda to tak, jakby pozostali mieszkańcy mieli to finansować. A tym samym utrudnia się dostęp do zajęć dzieciom z mniej zamożnych domów, często zdolnych i chętnych na różne aktywności – powiedział nam nasz stały czytelnik, niegdyś związany z kulturą, który chce pozostać anonimowy.
W tamtym roku szkolnym część rodziców zrezygnowała z posyłania dzieci na zajęcia w MCK, również dlatego, że zostało zmienione ich miejsce – z budynku przy Browarnej przeniesiono je do MCK Tkacz na Niebrowie lub do głównej siedziby na Pl. Kościuszki. Te utrudnienia zniechęciły też wielu seniorów, którzy nie mają czym na zajęcia dojeżdżać. W zeszłym roku była jeszcze filia w Białobrzegach. Była, bo i ten ostatni obiekt (przy ul. Gminnej) został niedawno wyłączony z działalności. W MCK Za Pilicą ma być przeprowadzony remont, którego budynek wymaga od dawna. Trwają końcowe prace projektowe. – Planujemy rozpoczęcie robót budowlanych jeszcze w tym roku. Będzie to kompleksowa modernizacja wraz z zagospodarowaniem terenu. Z uwagi na zakres prac nie jest możliwe prowadzenie zajęć w obiekcie będącym terenem budowy – mówi Adam Koziełek, dyrektor Wydziału Inwestycji w magistracie.
A co z cenami? Dlaczego tak wzrosły? – Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim informuje, że wzrost cen zajęć w sezonie 2026/2027 wynosi średnio ok. 10% i ma przede wszystkim charakter ekonomiczny. Jest konsekwencją rosnących kosztów organizacji i prowadzenia działalności – odpowiada Beata Stańczyk, dyrektorka MCK. – Zajęcia ceramiczne dla dorosłych odbywają się dwa razy w tygodniu po 120 minut, co daje 4 godziny tygodniowo. Uczestnicy mają zapewnione wszystkie niezbędne materiały do pracy, jak również cały proces obróbki z wypalaniem i szkliwieniem włącznie. Efekty swojej twórczości w postaci m.in. naczyń użytkowych zabierają do domu. Podobna sytuacja jest na zajęciach dla dzieci. Zajęcia ceramiczne są najdroższe, ponieważ wykorzystywane materiały są najbardziej kosztowne – dodaje.
J.D.




Komentarze