Początek wiosny to oczywiście bardzo teoretyczna granica. Dla meteorologów i klimatologów głównym wyznacznikiem jest temperatura.
Jeśli średnia dobowa mieści się w granicach od zera do 5 stopni, to mamy przedwiośnie, zaś jeśli przekracza 5 stopni to jest już termiczna wiosna. Na taką wiosnę musimy jeszcze poczekać. Ale od niedzieli, 1 marca rozpoczyna się wiosna meteorologiczna, która obejmuje miesiące: marzec, kwiecień i maj.
1 marca za początek roku oraz pierwszy dzień wiosny przyjęty został jeszcze w czasach rzymskich. Od tego dnia liczono cztery trzymiesięczne okresy (sezony): wiosnę, lato, jesień i zimę. W naszym kraju meteorologiczna wiosna objawia się coraz większymi wahaniami dobowymi temperatury, systematycznie postępującym wzrostem temperatury oraz zmniejszającą się liczbą dni pochmurnych i deszczowych.
Oprócz wiosny meteorologicznej znamy także wiosnę astronomiczną, która rozpoczyna się wejściem Słońca w znak Barana i w momencie zrównania się dnia z nocą. Każdy moment zmiany pory roku wyznaczany jest za pomocą specjalnych obliczeń i obserwacji astronomicznych i w rzeczywistości co roku wypada o innej porze dnia, a nawet innego dnia. W związku z tym początek wiosny to czasami nie 21 a 20 lub 22 marca. Podobnie jest z początkiem innych pór roku.
W XX wieku wiosna w strefie czasowej Polski rozpoczynała się z reguły 21 marca, niekiedy, i coraz częściej, 20 marca. W bieżącym roku nastąpi to właśnie 20 marca, dokładnie o godz. 15.45. Od 2048 roku początek wiosny będzie miał miejsce albo 19 albo 20 marca. Początek wiosny przypadający 21 marca nastąpi ponownie w roku 2102. Podczas wiosny astronomicznej dzienna pora dnia jest dłuższa od pory nocnej, a ponadto z każdą kolejną dobą dnia przybywa, a nocy ubywa. Odmian wiosny jest jednak jeszcze więcej. A mianowicie:
* Za wiosnę klimatyczną (zwaną też wiosną termiczną) przyjmuje się okres roku, w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się pomiędzy 5 a 15°C. Najwcześniej, przed 25 marca, rozpoczyna się ona na zachodzie i południowym zachodzie Polski. Najpóźniej natomiast na północy i północnym wschodzie, dopiero około 10 kwietnia.
* Oprócz termicznej wiosny mamy także wiosnę przyrodniczą, która cechuje się zazielenianiem trawy i pojawianiem się na drzewach pąków, z których wyrastają liście i owoce. Pierwsze wyraźne oznaki wiosny przyrodniczej zauważyć możemy na przełomie marca i kwietnia.
* Za początek wiosny fenologicznej przyjmuje się początek wegetacji roślin oraz kwitnienie przebiśniegów i krokusów. Dalsze okresy tej wiosny to: wczesna wiosna (kwitną: mniszek lekarski, czeremcha zwyczajna; pojawiają się liście kasztanowca i brzozy) i pełnia wiosny (zielenieje las liściasty; kwitną kasztanowce i bez).
* Zielona wiosna, czyli okres, który najbardziej cieszy nasze oczy kolorami, przychodzi w pierwszej połowie kwietnia lub dopiero w połowie tego miesiąca. Natomiast zaawansowana wiosna, kiedy w powietrzu unoszą się pyłki roślin i czujemy najprzyjemniejsze zapachy, następuje tradycyjnie w drugiej połowie kwietnia i w maju.
Choć do pierwszego dnia kalendarzowej wiosny jeszcze parę chwil, już teraz pogoda w sporej części Europy zmienia się na plus. Na początku oczywiście będzie zmienna jak na przedwiośnie przystało. Ciepło będzie dominować przez cały sezon, od Polski po kraje bałtyckie, Białoruś i Ukrainę. Wielkanoc będzie ładna i słoneczna. A pamiętacie zimny maj w ubiegłym roku? To tegoroczny będzie upalny. W maju możliwe są dni z temperaturą 27ºC lub wyższą. Z drugiej strony musimy przygotować się na gwałtowne burze, które w ciągu wiosennego sezonu będą nawiedzać Europę. Na najbardziej niebezpieczne zjawiska szczególnie ma być narażona północno-zachodnia część Polski. Pod koniec maja i na początku czerwca pogoda stanie się bardziej letnia niż wiosenna.



Komentarze