Białobrzegi to dzielnica z ponad 600-letnią historią. Z okazji jubileuszu w 2005 r. odsłonięto pamiątkowy kamień w hołdzie przodkom. Radny Michał Kucharski proponuje, by teraz przenieść go na skwer u zbiegu ulic Wilczej i Opoczyńskiej. Inne zdanie mają osoby, które były zaangażowane w jego powstanie.
Pierwsza wzmianka o Białobrzegach pochodzi z 2 czerwca 1405 r. W 2005 r. miały miejsce uroczyste obchody 600-lecia tej dzielnicy. Ma ona niezwykłą historię i mieszkańców, którym zależało i zależy na jej upamiętnianiu. W Białobrzegach jest zresztą silny patriotyzm lokalny lub, nazwijmy go, dzielnicowy (chyba mniej zauważalny w innych rejonach miasta). Poczuciu białobrzeskiej wspólnoty sprzyja to, że znajdują się tam: parafia, strażnica OSP, szkoła, filia Miejskiego Centrum Kultury (dawniej DOK) oraz Miejskiej Biblioteki Publicznej, cmentarz, przychodnia lekarska. Nie ma takiej drugiej dzielnicy w Tomaszowie. Faktem jest też, że stosunkowo niedawno włączona została do Tomaszowa (1977 r.) i ma swoje tradycje.
O historii i zwyczajach Białobrzegów (lub jak mówią miejscowi – Białobrzeg) przypomina pamiątkowy kamień. Odsłonięto go właśnie w 2005 r. na skwerze przy remizie OSP. Jak pisaliśmy wówczas na naszych łamach, ufundowali go Krzysztof Milczarek, Adam Iwanicki oraz Krzysztof Pardej, a odsłonili Jarosław i Grażyna Pązikowie. Wielu mieszkańców dzielnicy ma do tego pomnika wielki sentyment. – Zaproponowałem napis na kamieniu, ale dopracowała go nieżyjąca już Basia Małagocka, moja nauczycielka od polskiego z podstawówki – wspomina Jarosław Pązik, regionalista, animator kultury w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Kamień stawiał początkowo komitet upamiętnienia 600-lecia Białobrzegów, a później już Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne "Dla Białobrzegów". – Komitet był dość szeroki, zrzeszający mieszkańców o rożnych poglądach. Działała tam Krystyna Koselak, ówczesna radna, bibliotekarka Krystyna Wójcikowska, Alicja Puchalska, Waldemar Wendrowski, Andrzej Wróbel, Adam Iwanicki, ks. Kularski oraz Krzysztof Pardej – informuje J. Pązik.
Niedawno radny Michał Kucharski złożył interpelację do prezydenta miasta w sprawie przeniesienia tego kamienia na skwer u zbiegu ulic Wilczej i Opoczyńskiej (oczywiście po uprzednim uporządkowaniu tego terenu). – Przed remontem DW 713 i budową ronda u zbiegu tych ulic na tych działkach znajdował się zielony skwer oraz głaz upamiętniający 600-lecie Białobrzeg – zaznaczył w interpelacji radny M. Kucharski. – W odpowiedzi, jaką otrzymaliśmy od Zarządu Dróg Wojewódzkich w Łodzi, jest mowa tylko o koszeniu i oczyszczaniu tego terenu – dodał radny. Twierdzi, że mieszkańcy proszą o możliwość zagospodarowania tego miejsca, postawienie elementów małej architektury oraz ponowne ustawienie tam głazu.
Temat wywołał poruszenie. – Uważam, że obecne miejsce jest bardzo dobre. Napis jest widoczny, a dodatkowo obok pomnika jest maszt z flagą państwową, co też podkreśla symbolikę. Kiedy podczas remontu drogi trzeba go było przenieść, to właśnie to miejsce wybraliśmy z Alicją Puchalską z OSP – mówi Jarosław Pązik. – Główni zainteresowani, którzy byli zaangażowani w jego wykonanie, nic o jakichś przenosinach nie wiedzą – dodaje.
A co na to miasto? – Teren u zbiegu ulic Wilczej i Opoczyńskiej podlega pod Zarząd Dróg Wojewódzkich. W odpowiedzi na pismo otrzymaliśmy informacje, że nie są zainteresowani zagospodarowaniem tego obszaru, jedynie zwykłymi pracami porządkowymi – przekazano nam w ZDiUM-ie. – Odnosząc się do propozycji przeniesienia głazu upamiętniającego 600-lecie Białobrzeg, informujemy, że biorąc pod uwagę powyższe, nie ma potrzeby zmiany obecnej lokalizacji – czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego Kucharskiego udzielonej przez prezydenta Marcina Witko.
Wszystko wskazuje więc na to, że pomnik zostanie tam, gdzie stoi teraz.
J.D



Komentarze