Poza wielkim finałem WOŚP zorganizowanym przez tomaszowski sztab, z Orkiestrą Jurka Owsiaka grano też w innych miejscowościach naszego powiatu. W sobotę, 24 stycznia MiniFinał WOŚP po raz kolejny zorganizowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Glinniku.
Koordynator akcji dh Sławomir Ryś, wraz ze sponsorami i osobami, które włączyły się w jej przygotowanie, zadbał o wiele atrakcji i gadżetów, które można było wylicytować podczas aukcji. Na tych, którzy mimo mrozu przyszli do remizy OSP, czekały m.in.: grill z kiełbaskami, kawiarenka, w której można było skosztować pysznej i – co ważne było tego dnia – gorącej kawy oraz ciast, a także potraw przygotowanych przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich Glinniczanki. A wszystko to za dowolną opłatę wrzuconą do jednej z puszek WOŚP. Podobnie jak za możliwość skorzystania z fotobudki 3D.
Tego dnia WOŚP można było też wesprzeć, uczestnicząc w licytacji przedmiotów i innych fantów przekazanych przez sponsorów. Jednym z ciekawszych był lot widokowy motoparalotnią z mistrzem świata Wojciechem Panasem. Ale również m.in.: vouchery do kina Helios, nauka jazdy konnej w Stadzie Ogierów w Bogusławicach, pizza w Pizzerii Piwnica, słodkości od Sweet Monent czy gadżety przekazane przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Tomaszowie, w tym czujki czadu, oraz wiele innych. Kulminacyjnym punktem była licytacja tortu, który "poszedł" za 1650 złotych.
Duże zainteresowanie, zwłaszcza dzieci, wzbudzały stoiska, na których prezentowano sprzęt strażacki (przez druhów OSP Glinnik), a także militarny (Stowarzyszenie GROT) i medyczny (do resuscytacji krążeniowo-oddechowej). Dodatkowo chętni mogli poznać zasady udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Dla najmłodszych przygotowano również inne atrakcje, np. malowanie buziek. Dla wszystkich z minikoncertem wystąpili uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Glinniku.
W sumie podczas sobotniego Minifinału WOŚP oraz niedzielnej kwesty na ulicach strażacy ochotnicy z Glinnika do trzech puszek zebrali 7692,29 zł. – To nasz nowy rekord – cieszy się dh Sławomir Ryś i dodaje: – Chociaż w 2024 roku też nie zebraliśmy mało, bo 7240 złotych.




Komentarze