34 klasy powstały łącznie w tomaszowskich szkołach ponadpodstawowych. Są profile, które nie zostały utworzone z powodu braku chętnych. Wśród nich właśnie takie, które w obecnych czasach dają szansę na stabilne zatrudnienie i dobre zarobki.
Wielu uczniów klas siódmych i ósmych już teraz zastanawia się nad wyborem szkoły ponadpodstawowej. Decyzja jest trudna, zwłaszcza że część młodzieży odczuwa presję ze strony rodziców i w rezultacie często nie wybiera kierunku zgodnego z zainteresowaniami czy predyspozycjami. Nadal kuleje szkolnictwo zawodowe, a sporo osób uważa, że drogę do kariery zapewniają tylko studia. Tymczasem życie pokazuje, że po wielu kierunkach w szkołach wyższych zasila się szeregi bezrobotnych bądź niezadowolonych z pracy. Wiele mówi się też o tym, że sztuczna inteligencja (AI) wyprze niektóre zawody, a najszybciej te polegające na rutynowym przetwarzaniu danych, powtarzalnych zadaniach biurowych oraz prostej obsłudze klienta.
A jakich zawodów nie chcą wykonywać w przyszłości tomaszowscy uczniowie? Jak dowiedzieliśmy się w Wydziale Oświaty Starostwa Powiatowego ze względu na brak chętnych uczniów nie uruchomiono następujących oddziałów: technik organizacji turystyki w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 2 oraz technik elektromobilności, technik transportu kolejowego i technik pojazdów kolejowych w ZSP nr 3. Brak zainteresowania kierunkami związanymi z koleją może dziwić, bo w dzisiejszych czasach praca na kolei to stabilna i dająca perspektywy ścieżka kariery, wspierana przez duże inwestycje infrastrukturalne i rosnącą liczbę pasażerów. Mówi się o tym, że zgodnie z planami rozwoju transportu liczba pasażerów w Polsce ma wzrosnąć z 439 milionów do 720 milionów do 2050 roku. Powstają nowe linie i magistrale. Być może nie przekonuje to tomaszowskiej młodzieży.
Popularnością cieszą się za to takie kierunki jak np. technik mechatronik oraz mechanik lotniczy w ZSP nr 1. Trudno się było do tych klas dostać. – Wybrałem mechatronika zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i podpowiedziami taty. On też wykonuje podobny zawód, jest absolwentem politechniki. Imponuje mi to, że tyle rzeczy umie naprawić i zrobić. Sam umiem już sporo zrobić przy autach i motocyklach, razem spędzamy czas w warsztacie i na podwórku – mówi 15-latek z powiatu tomaszowskiego, który zaczyna pierwszą klasę w ZSP nr 1.
J.D.




Komentarze