W miniony wtorek, 25 sierpnia odbyła się 38. w tej kadencji sesja Rady Miejskiej w Tomaszowie. Radni mieli nad czym pracować, bo w porządku obrad było 15 punktów merytorycznych. Nie zatrzymało to popisów oratorskich radnych, którzy tylko nad apelem o niesprzedawanie tomaszowskiego szpitala debatowali 3,5 godziny.
Na początku obrad radni mieli wysłuchać informacji o działalności Nadleśnictwa Smardzewice w roku 2025 wraz z planami na 2026 rok. Jednak nadleśniczy Rafał Sobczak zawiadomił, że nie może przybyć i Rada zdjęła ten punkt z porządku obrad. W lipcu radny Kazimierz Baran złożył interpelację w sprawie zajęcia stanowiska przez Prezydenta Miasta Tomaszowa i Radę Miejską w sprawie planowanej konsolidacji Tomaszowskiego Centrum Zdrowia ze szpitalem Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. W odpowiedzi prezydent Marcin Witko przygotował projekt apelu Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego w sprawie prowadzonych w tej sprawie działań. Przy tym przedstawił swoje stanowisko, że "jest przeciwny konsolidacji, która wiązałaby się ze sprzedażą spółki oraz majątku powiatu tomaszowskiego, wykorzystywanego przez spółkę w celu realizacji świadczeń zdrowotnych".
Dyskusja na temat apelu przerodziła się w dyskusję o zasadności ratowania TCZ poprzez konsolidację spółki z Centrum Kliniczno-Dydaktycznym w Łodzi, czyli kompleksem szpitali podlegających Uniwersytetowi Medycznemu w Łodzi. Sprawa stała się głośna po kwietniowej sesji Rady Powiatu, na której dowiedzieliśmy się, że spółka 2025 rok zamknęła ponad 24-milionową stratą, a rok wcześniej miała ponad 7 mln zł zysku. Wygląda na to, że tomaszowski szpital jest w zapaści.
Na tamtą sesję Rady Powiatu przybył poseł Adrian Witczak z pomysłem na ratowanie szpitala. Receptą na sukces ma być konsolidacja tomaszowskiej spółki z Centrum Kliniczno-Dydaktycznym w Łodzi, czyli kompleksem szpitali, podlegających Uniwersytetowi Medycznemu w Łodzi.
Konsolidacja podmiotów z ochrony zdrowia to element proponowanej przez rząd reformy szpitali. Zdaniem Ministerstwa Zdrowia jest to proces, który pozwala uporządkować strukturę świadczeń, ograniczyć ich dublowanie i poprawić koordynowanie leczenia. Szpitale mają być lepiej zarządzane, usługi medyczne będą dopasowane do lokalnych potrzeb pacjentów, a co za tym idzie, będzie lepsza jakość leczenia i większa dostępność świadczeń. Połączone szpitale mogą otrzymać do 70 mln zł, co zmniejszy ich zadłużenie i poprawi efektywność ekonomiczną.
Od tamtej pory na każdej sesji samorządu powiatowego temat wraca, a do dyskusji włącza się coraz więcej ludzi. Teraz głos w tej sprawie postanowili zabrać radni miejscy. I tak jak w powiecie są różne opinie. Samorządowcy związani z Koalicją Obywatelską optują za konsolidacją, a radni związani z prezydentem miasta są przeciw.
Na wtorkową sesję przybył poseł Adrian Witczak, który przekonywał do konsolidacji i apelował do radnych o poważną dyskusję na temat ratowania szpitala oraz nieprzyjmowanie obecnie przygotowanego apelu do Rady Powiatu. Poseł zadeklarował, że jeśli będzie taka wola samorządowców, to zorganizuje "okrągły stół" z udziałem rektora Uniwersytetu Medycznego, przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia oraz różnymi ekspertami, którzy dokładnie wyjaśnią wszystkie aspekty konsolidacji. Apel o tyle zasadny, że na dobą sprawę, na co zwracało uwagę kilkoro radnych, niewiele obecnie wiadomo, jakie realne konsekwencje, zyski i zagrożenia wiążą się z tym projektem. Dla reprezentujących to stanowisko radnych apel miał wymiar czysto polityczny, niewiele mający wspólnego z autentyczną troską o dobro pacjentów.
Okazało się jednak, że poseł nie przekonał do swoich racji większości Rady Miejskiej. Za przyjęciem apelu zagłosowało czternaścioro radnych, a tylko siedmioro było przeciw. Dwie panie wstrzymały się od głosu.
- Pozostał park "Solidarność"
W kwietniu tego roku do Rady Miejskiej wpłynęła petycja tomaszowskiego fotografa Dariusza Kwapisiewicza w sprawie zmiany nazwy Parku Miejskiego "Solidarność" na Park im. Antoniego hrabiego Ostrowskiego (pisaliśmy o tym na łamach TIT). Sprawą zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Radni w czasie postępowania ustalili, że w czasach Polski Ludowej był to Park XX-lecia PRL. W 1990 roku po powstaniu samorządów lokalnych Rada Miasta nadała mu nazwę Park Miejski, a w 2005 roku dokonała zmiany nazwy na Park Miejski "Solidarność".
Autor petycji podkreśla, iż szczególne uzasadnienie dla proponowanej zamiany stanowi osoba hrabiego Ostrowskiego, powszechnie uznanego za założyciela Tomaszowa Mazowieckiego. Teren obecnego Parku Miejskiego "Solidarność" stanowi część dawnych ogrodów, należących do właścicieli dóbr tomaszowskich. Dlatego miejsce to funkcjonowało w lokalnej pamięci jako ogród hrabski.
Komisja uznała petycję za zasługującą na uwzględnienie i przedłożyła Radzie Miejskiej projekt uchwały w sprawie zmiany nazwy parku miejskiego. Przeciwko takiej uchwale protestowały wszystkie okoliczne oddziały NSZZ "Solidarność". Po dość długiej dyskusji okazało się, że większość radnych jest za pozostawieniem obecnej nazwy. Za podjęciem uchwały opowiedziało się tylko siedmioro radnych, a aż 12 było przeciw, przy czterech głosach wstrzymujących.
- Wzrośnie zadłużenie
W tegorocznym budżecie Tomaszowa wydatki są wyższe od dochodów o 41.320.817,50 zł. Na spłatę tego potężnego deficytu miasto ma około 6 mln zł wolnych środków, a na pokrycie reszty będzie musiało się zapożyczyć. Ponadto na ten rok przypada spłata wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu emisji obligacji oraz zaciągniętych kredytów w kwocie 10.017.200 zł. Na to wszystko może być potrzebny kolejny kredyt. Rada Miejska wyraziła zgodę na jego zaciągnięcie do wysokości 45 mln zł. Ma on być spłacany w latach 2027–2040 z dochodów własnych miasta. Kredyt zostanie zaciągnięty w trybie ustawy prawo zamówień publicznych, a zabezpieczeniem jego spłaty będzie weksel in blanco.
- Budżet zmienny jest
Następnie radni zajęli się zmianami w tegorocznym budżecie miasta. Korekta jest raczej kosmetyczna. Dochody zwiększono zaledwie o 372.267,68 zł i mają w sumie sięgnąć 463.432.385 zł.
Wydatki w 2026 roku nie będą skromne, a teraz zwiększono je o podobną kwotę. W pierwszej wersji budżetu mieliśmy w tym roku wydać rekordowe ponad pół miliarda zł. Później wydatki kilka razy zmniejszano i zwiększano, a teraz znów sięgają 504.753.202,64 zł. Planowane nakłady inwestycyjne przekraczają 120 mln zł.
- O przyszłorocznym budżecie
Rada Miejska podjęła uchwałę w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej, jej szczegółowości oraz materiałów informacyjnych, towarzyszących projektowi budżetu Tomaszowa.
Konieczność określenia trybu prac nad budżetem w formie uchwały nakłada na samorządy lokalne ustawa z 2009 r. o finansach publicznych. Dotychczas w Tomaszowie tę sprawę regulowała kilkakrotnie zmieniana uchwała Rady Miejskiej z 2010 roku. Teraz postanowiono podjąć nową uchwałę, której celem jest usprawnienie procesu planowania finansowego budżetu miasta oraz zapewnienie Radzie Miejskiej i mieszkańcom pełnej przejrzystości na etapie procedowania budżetu.
- ZGWK bogatszy
Radni podjęli uchwałę w sprawie wniesienia wykonanej infrastruktury technicznej w formie aportu do jednoosobowej spółki komunalnej Zakład Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej w Tomaszowie Mazowieckim. Chodzi o zakończoną budowę kolejnych odcinków sieci kanalizacji sanitarnej na osiedlu Nowy Port w ulicach: Jarzębinowej, Kasztanowej i Ustronie oraz niewielki odcinek kanalizacji sanitarnej wraz z odgałęzieniami w ulicy Piaskowej. Ponadto ulice: Leszczynowa (123,6 m), Morelowa (109,9 m) i Jarzębinowa (309,2 m wraz z przepompownią) zyskały kanalizację deszczową.
Przekazanie w formie aportu wybudowanych elementów infrastruktury technicznej do ZGWK było niezbędne do prowadzenia ich prawidłowej eksploatacji.
- Troszczą się o bezdomne zwierzęta
Znowelizowana w 2015 roku ustawa o ochronie zwierząt wskazuje, że zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin. Nakłada też na rady gmin obowiązek corocznego uchwalania programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt.
Projekt działań na rok bieżący przygotowali magistraccy urzędnicy wspólnie z Zarządem Dróg i Utrzymania Miasta. Przeprowadzono konsultacje społeczne. Nikt nie zgłosił uwag. Teraz Rada Miejska uchwałą przyjęła ten program do realizacji.
Obejmuje on w szczególności zapewnienie miejsca w schronisku dla zwierząt, opiekę nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie, odławianie bezdomnych zwierząt oraz ograniczanie ich populacji poprzez sterylizacje albo kastracje i trwałe znakowanie za pomocą elektronicznego identyfikatora (chipa) zwierząt w schronisku. Takie akcje mają być prowadzone dla zainteresowanych właścicieli zwierząt.
Realizację zadania powierzono Zarządowi Dróg i Utrzymania Miasta, który prowadzi schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul. Kępa 3. Ale właśnie skończyła się budowa nowego schroniska przy ul. Wapiennej 6, które nazwano Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi "Puszek Okruszek". Przejmie ono zadania zapisane w programie i dlatego konieczne było dokonanie zmiany uchwały.
Ryszard Pożyczka



Komentarze