Ma połączyć gminę Rokiciny z Tomaszowem. Pasażerowie będą mogli z niej korzystać prawdopodobnie od marca. Powiat na jej uruchomienie dostał blisko pół miliona złotych.
Autobusy na DW nr 713 pomiędzy Tomaszowem a Łodzią nie kursują od początku września ub.r. Firma Kasz-Bus, która zajmowała się przewozami na tej linii od ponad 20 lat, zrezygnowała z powodów finansowych. Przewoźnik oczekiwał wsparcia ze strony samorządów, ale go nie otrzymał. – Nie możemy wspierać prywatnej działalności – tłumaczył się w rozmowie z nami Jerzy Rebzda, wójt gminy Rokiciny.
To właśnie mieszkańcy zarządzanej przez niego gminy mają największy problem z dojazdem do szkoły lub pracy. Więcej czasu poświęcają na podróż. Muszą wcześniej wstawać i później wracają do domów. Jest to uciążliwe i męczące zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowym.
Władze gminy Rokiciny (również miasta i gminy Ujazd) twierdziły, że na ich terenie działa sieć połączeń Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Otworzono nawet kolejne linie, które miały ułatwić życie mieszkańcom. Autobusy dojeżdżają na stacje kolejowe, są też połączenia z miejscowości w gminie Ujazd do Tomaszowa.
Ostatnio kursy zostały wydłużone do Budziszewic. Jednak żadne „klejenie” kursów nie rozwiąże problemu. Potrzebny jest przewoźnik, który będzie jeździł DW nr 713 z Tomaszowa w kierunku Łodzi i zapewni szybki dojazd bez przesiadek. Takim miała być firma MF Transport. – Już byłem na etapie załatwiania formalności w Urzędzie Marszałkowskim, ale musiałem zrezygnować. Prowadzenie kolejnej linii komercyjnej, bez możliwości pozyskania na nią dotacji, byłoby dla mnie zbyt dużym obciążeniem – tłumaczył w rozmowie z nami Mirosław Frąc, właściciel firmy MF Transport.
Zarówno on, jak i jego poprzednicy na tej linii nie mogli liczyć na dotację. Przepisy ustawy o publicznym transporcie zbiorowym mówią, że dofinansowanie do kursów mogą dostać tylko podmioty, które uruchomiły zupełnie nowe połączenia w ostatnich kilku latach. A jak wiadomo linia Tomaszów–Łódź (na DW nr 713) działała od blisko ćwierć wieku. Kiedyś jeździło na niej kilku przewoźników, w ostatnich latach już tylko jeden. Swoje zrobiło też wprowadzenie większej liczby konkurencyjnych pociągów na trasie Tomaszów–Łódź. Właśnie na współpracę z koleją postawiła gmina Ujazd. Pociągami do pracy, szkoły czy na uczelnie jeżdżą też mieszkańcy gminy Rokiciny. – Możliwości dojazdu koleją do Łodzi z terenu naszej gminy są całkiem dobre. Natomiast jeśli chodzi o Tomaszów, to tutaj na pewno potrzebna jest linia autobusowa – przyznał wójt J. Rebzda.
Pod koniec ubiegłego roku mieszkańcy gminy Rokiciny w przeprowadzonej ankiecie opowiedzieli się za uruchomieniem takich połączeń. – Udało się. Dzięki pomocy powiatu pozyskana została dotacja na nową linię autobusową z naszej gminy do Tomaszowa. Połączenia będą przez cały dzień i pozwolą mieszkańcom dojechać do miasta właściwie o każdej porze. Czyli kursów będzie znacznie więcej niż w przypadku ŁKA – cieszy się wójt gm. Rokiciny.
Powiat dostał blisko pół miliona złotych dotacji na uruchomienie nowych połączeń w tym roku. – Mogliśmy wnioskować o dofinansowanie na nową linię tylko w granicach naszego powiatu, dlatego autobusy nie będą dojeżdżały do Łodzi. O połączenia ze stolicą regionu musiałby wnioskować Urząd Marszałkowski, a jak wiemy, już postawiono na kolej – mówi Klaudiusz Wilmański, naczelnik Wydziału Transportu i Rozwoju Powiatu. – Od marca br. na trasie Łaznowska Wola–Tomaszów mają zostać uruchomione 22 kursy (11 par połączeń). Około 480 tysięcy złotych przyznał na ten cel Urząd Wojewódzki w Łodzi, 87 tys. zł to wkład własny samorządów lokalnych (75 tys. zł gm. Rokiciny i 12 tys. zł powiatu). Autobusy mają jeździć DW nr 713 i zatrzymywać się w centrum Tomaszowa – dodaje K. Wilmański.
Ta linia bardzo ułatwi życie wielu mieszkańcom powiatu. A – ze względu na walkę o władzę, czyli fotel starosty, a także brak uchwalonego budżetu – niewiele brakowało, by powiat stracił pozyskaną dotację. Na szczęście w minioną środę (21 stycznia) zwołano sesję, na której podjęto decyzje budżetowe. Dzięki temu będzie już można zająć się planowanymi inwestycjami i zadaniami. To dobra informacja, bo pozyskanych pieniędzy nie można by było wpisać do prowizorium budżetowego



Komentarze